Gdańsk przygotowany na atak zimy „tak do połowy”? Radni o problemach z odśnieżaniem

Andrzej Skiba, Maximilian Kieturakis i Marcin Mickun (fot. Radio Gdańsk/Adrian Kasprzycki)

Tylko od piątku w ramach akcji „Zima” w Gdańsku wydano 5 milionów złotych. Pomimo ustania opadów mieszkańcy wciąż zgłaszają do urzędu oraz miejskim radnym nieodśnieżone chodniki. Między innymi na ten temat rozmawialiśmy w „Strefie Samorządowej”. Gośćmi Joanny Stankiewicz byli gdańscy radni: Marcin Mickun (Koalicja Obywatelska), Maximilian Kieturakis (Wszystko dla Gdańska) oraz Andrzej Skiba (Prawo i Sprawiedliwość).

Jak podkreślali Marcin Mickun i Maximilian Kieturakis, należy pamiętać, że sytuacja jest wyjątkowa.

– Sami odzwyczailiśmy się od takich zim. Mamy w tej chwili do czynienia z taką, jakie mieliśmy lata temu. Rzeczywiście, na pewno mogłoby być lepiej. Mieszkańcy muszą się niestety uzbroić w cierpliwość, bo nie da rady odśnieżyć wszystkich chodników jednocześnie, pomimo tego, że pracuje przy tym aż 200 osób – mówił Mickun.

– Może czasami tego nie widać na ulicy, natomiast miejmy świadomość, że w Gdańsku nie doszło do paraliżu komunikacyjnego. Akcja „Zima” trwa od piątku w pełnym wymiarze, wydano już 5 milionów złotych – dodał Kieturakis.

– W ostatni weekend oraz w poniedziałek widzieliśmy w komunikatach prezydent Aleksandry Dulkiewicz, że jeździ około 60-70 pojazdów odśnieżających. Jak dla mnie, jeżeli jest ich 130, a jeździ zaledwie 70, to jest to może około połowy. Władze miasta są zatem przygotowane na zimę w najlepszym wypadku tak do połowy – zaznaczył.

Najbliższe dni mają być mroźne, ale bez opadów. Niewielki śnieg synoptycy zapowiadają dopiero na koniec przyszłego tygodnia.

Z gdańskimi radnymi rozmawiała Joanna Stankiewicz. Posłuchaj:

ts/aKa

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj