Gościem Studia Słupsk jest Magdalena Żynis z Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Słupsku. Na naszej antenie mówiła o obecnych stan krwi oraz tym jak przygotować się do oddawania krwi lub osocza.
Oddawanie krwi to bezpieczny i bardzo potrzebny gest, a w Polsce organizuje je m.in. Narodowe Centrum Krwi oraz regionalne centra krwiodawstwa. Aby zostać dawcą, trzeba mieć zwykle od 18 do 65 lat, ważyć co najmniej 50 kg i być ogólnie zdrowym. Przed pierwszą wizytą warto zabrać dokument tożsamości ze zdjęciem, wyspać się i zaplanować dzień tak, by po oddaniu krwi mieć chwilę na odpoczynek.
– Do oddania krwi nie należy zgłaszać się na czczo. To jeden z najczęstszych mitów. Rano warto zjeść lekkie śniadanie i wypić około 1–2 szklanek wody. Należy unikać tłustych potraw, fast foodów i alkoholu, który jest przeciwwskazany co najmniej 24 godziny przed donacją. Dobre nawodnienie jest bardzo ważne, bo zmniejsza ryzyko zawrotów głowy po oddaniu krwi – wyjaśnia Magdalena Żynis.
Wokół krwiodawstwa krąży wiele mitów. Krew nie „kończy się” w organizmie – zdrowa osoba szybko ją regeneruje, a jednorazowo pobiera się około 450 ml, co jest bezpieczną ilością. Sam zabieg trwa zwykle kilka minut i odbywa się przy użyciu sterylnego, jednorazowego sprzętu, więc nie ma ryzyka zakażenia. Nie jest też prawdą, że po oddaniu krwi trzeba długo dochodzić do siebie – większość osób wraca do normalnych aktywności tego samego dnia, choć zaleca się unikanie intensywnego wysiłku fizycznego przez kilkanaście godzin.
– Kwestia miesiączki budzi wiele wątpliwości. Sama menstruacja nie jest bezwzględnym przeciwwskazaniem, jeśli kobieta czuje się dobrze, nie ma silnych dolegliwości bólowych ani obfitego krwawienia i ma prawidłowy poziom hemoglobiny. Jednak przy gorszym samopoczuciu lepiej przełożyć wizytę. Ostateczną decyzję zawsze podejmuje lekarz kwalifikujący w dniu oddania krwi. Tatuaże i piercing również nie przekreślają możliwości bycia dawcą, ale obowiązuje okres czasowej dyskwalifikacji. Po wykonaniu tatuażu, makijażu permanentnego czy przekłucia ciała trzeba odczekać określony czas, najczęściej cztery miesiące, zanim będzie można oddać krew. Wynika to z okresu „okienka serologicznego”, czyli czasu, w którym niektóre zakażenia mogłyby jeszcze nie być wykrywalne w badaniach – mówi Magdalena Zynis.
Posłuchaj audycji:
Po oddaniu krwi warto zostać chwilę w punkcie pobrań, zjeść posiłek regeneracyjny i dalej pić więcej płynów niż zwykle. Przysługuje także dzień wolny od pracy lub zajęć w dniu donacji. Krwiodawstwo to realna pomoc pacjentom po wypadkach, operacjach czy w trakcie leczenia onkologicznego, a dla dawcy – satysfakcja i świadomość, że jego krew może uratować czyjeś życie.
Joanna Merecka-Łotysz/mp








