Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Chwała trwała krótko, problemy długo. Adam Duda o zbiórce, upadku i walce z depresją

14 września 2026 14:10
w Szatnia FM, Sport
A A
Trzej mężczyźni w studiu Radia Gdańsk na tle błękitnej ścianki z logo stacji. W środku stoi były piłkarz Adam Duda, trzymając kule ortopedyczne, a po jego bokach ze skrzyżowanymi ramionami dziennikarze: Paweł Kątnik (po lewej) i Michał Rudnicki (po prawej). Piłkarz w poruszającej rozmowie opowiedział o walce z depresją, kryzysie po zakończeniu kariery oraz zbiórce na operację zerwanych więzadeł, która ma umożliwić mu powrót do pracy trenerskiej z młodzieżą.

Adam Duda to były piłkarz Lechii Gdańsk. Dziś zmaga się z depresją i problemami zdrowotnymi (fot. Radio Gdańsk / Piotr Puchalski)

Blisko dwa lata byłem w terapii, leczyłem się farmakologicznie z powodu depresji. Było mi niezwykle trudno powiedzieć o tym głośno rodzinie czy bliskim. Chciałbym przekazać byłym piłkarzom, a przede wszystkim po prostu mężczyznom: nie bójcie się mówić, nie bójcie się prosić o pomoc. Jest jeszcze mnóstwo pięknych lat do przeżycia, mamy dla kogo żyć. Najczarniejszy jest moment, w którym myślisz, żeby cię nie było. Unikajmy tego, bo każdy człowiek ma w sobie wartość, która jest na tym świecie potrzebna – apeluje w poruszającej rozmowie zmagający się m.in. z depresją Adam Duda. 

Gdy w 2012 roku zdobywał bramki dla Lechii w najwyższej klasie rozgrywkowej, kibice widzieli w nim chłopaka „stąd” – oddanego biało-zielonym barwom. Dla nich był maskotką, pupilkiem, wychowankiem, który jednego dnia strzela gole na wielkim stadionie, drugiego jedzie z kibicami pokrzyczeć na wyjeździe.

W świadomości kibiców zawodnicy z przeszłością w Ekstraklasie są zabezpieczeni finansowo i opływają w dostatek, ale to mit z Instagrama. Jest bowiem część tego środowiska, która nie miała tyle szczęścia, a dziś wstydzi się do tego przyznać. Początek kłopotów Adama Dudy zaczął się już po odejściu z Lechii Gdańsk.

– Będąc piłkarzem Ekstraklasy, oczywiście posiadałem pewne oszczędności. Nie byłem osobą rozrzutną, nie interesowały mnie modne ciuchy czy samochody. Jednak po odejściu z Lechii podpisałem trzyletni kontrakt z Widzewem Łódź. Przez pierwsze pół roku było to jeszcze do zniesienia, ale przez kolejne pół roku nie dostałem ani złotówki. Z tych oszczędności musiałem się utrzymać, spłacać kredyt na mieszkanie. Klub po roku zgłosił upadłość, a ja zaległych wypłat nie otrzymałem do dziś – wspomina były napastnik.

KOSZTY WALKI O POWRÓT

Potem były bezskuteczne próby powrotu do grania na wysokim poziomie. Inwestycje w treningi personalne, pracę z psychologiem, co przekładało się na dobre występy, ale w półamatorskich klubach. Nie pomogła bardzo duża wrażliwość, brak wcześniejszego przygotowania do ponoszenia porażek. Do tego doszły zawirowania życiowe: rozwód, koszty sądowe, alimenty oraz walka o kontakt z dziećmi. Momentem granicznym było zerwanie więzadeł i pilna potrzeba leczenia – już drugiego w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy. Reakcja klubu, w którym wówczas występował? Cios i rozczarowanie. 

– Liczyłem, że damy radę się dogadać. Może jakąś część kontraktu wypełnię, może w jakiś inny sposób podczas treningów z dziećmi będę w stanie to odrobić. Niestety, nie udało się porozumieć i tak naprawdę zostałem z klubu brutalnie wyrzucony – sugeruje zawodnik. 

Szybka operacja i rehabilitacja są warunkiem koniecznym, by Duda mógł funkcjonować jako trener dzieci i młodzieży. Na prywatny zabieg zabrakło środków, dlatego piłkarz zwrócił się o publiczną pomoc. Tytuł zbiórki: „Pomóż mi wrócić do zdrowia i pracy z młodymi piłkarzami” – w ciągu zaledwie jednej doby poruszył wiele osób. 20 tysięcy złotych zostało zebrane błyskawicznie. W zbiórkę zaangażowali się koledzy z boiska, część z nich była zupełnie zaskoczona sytuacją materialną piłkarza. Reakcja była cenna, ale nie dała odpowiedzi na dylematy, z którymi boryka się wielu byłych piłkarzy – jak poradzić sobie w życiu bez piłki, gdy sława mija, a otoczenie przestaje klepać po plecach. 

NIE BÓJ SIĘ PROSIĆ O POMOC

Decyzja o upublicznieniu apelu wiązała się z ogromną barierą psychiczną. Piłkarz walczył ze wstydem i lękiem przed oceną otoczenia, ale w końcu się przełamał i teraz apeluje o to samo do innych mężczyzn. 

– Trzeba mówić o tym, co się czuje i myśli. Nie dusić tego w sobie, bo wielomiesięczne duszenie problemów doprowadza w końcu do załamania zdrowia. Przez około dwa lata byłem w terapii, leczyłem się farmakologicznie z powodu depresji. Było mi niezwykle trudno powiedzieć o tym głośno rodzinie czy bliskim. Chciałbym przekazać innym zawodnikom, byłym piłkarzom, a przede wszystkim po prostu mężczyznom: nie bójcie się mówić, nie bójcie się prosić o pomoc. Jest jeszcze mnóstwo pięknych lat do przeżycia, mamy dla kogo żyć. Najczarniejszym scenariuszem jest moment, w którym człowiek myśli o tym, żeby go po prostu nie było. Mamy bardzo smutny przykład ostatnich miesięcy. Ciężko mi mówić to na głos, ale takie są fakty. Unikajmy tego, bo każdy człowiek ma w sobie wartość, która jest na tym świecie potrzebna – tłumaczy Adam Duda. 

– Jeśli jednej osobie będę w stanie pomóc, jedną przekonać do tego, że warto rozmawiać, to będę po prostu traktował tę zbiórkę jak zwycięstwo.  Historia mojego rozwodu, mojej przygody, to nie jest gdzieś ostatni rok. To się nawarstwiało przez kilka albo kilkanaście lat. Bycie w profesjonalnej piłce nożnej nie jest łatwe. Współpraca z trenerami też swoje piętno gdzieś tam odciska – zakończył Adam Duda. 

Zbiórka Adama Dudy nie zamknęła się w granicach wyznaczonego celu – na koncie pojawiła się nadwyżka. Jeden z kibiców wpłacił zawrotne kilkanaście tysięcy złotych. Zgodnie z zapowiedzią Dudy, każda dodatkowa złotówka zostanie przekazana na organizację obozów piłkarskich dla dzieci z domów dziecka z Pomorza. Koszt wyjazdu jednego podopiecznego to około 1500-1800 zł.

Link do zbiórki znajduje się >>> TUTAJ.

Posłuchaj „Szatni FM” z Adamem Dudą:

https://radiogdansk.pl/wp-content/uploads/2026/09/szatnia_140926-1.mp3

Paweł Kątnik i Michał Rudnicki

Tagi: Adam DudadepresjaLechia Gdańskzbiorka pieniędzy

REKLAMA

NAJNOWSZE

Wiadomości

Magdalena Czarzyńska-Jachim, prezydentka Sopotu, będzie „Gościem Radia Gdańsk”

Magdalena Czarzyńska-Jachim, prezydentka Sopotu, będzie "Gościem Radia Gdańsk"

Szymon Grot
8 października 2026 - 20:23
Gdyńska policja sprawdza, czy ktoś stworzył bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia prezydent Gdyni Aleksandry Kosiorek lub jej najbliższych. W weekend w trakcie podróży odpadło jedno z kół w jej samochodzie. Śruby kolejnego koła były poluzowane. Na zdjęciu Aleksandra Kosiorek.
Trójmiasto

Obszar Metropolitalny nie musi być „gdański”. Będzie głosowanie

Nazwa "Gdański Obszar Metropolitalny" dla związku metropolitalnego na...

Szymon Grot
8 października 2026 - 17:37
Nastolatka widziana od tyłu, idąca w otoczeniu zieleni, niosąca różowy plecak z przezroczystą plastikową kopułą (kapsułę transportową). Zdjęcie jest ilustracją do debaty na temat tego, czy dzieci powinny się usamodzielniać, samemu chodzić do szkoły. Gdynia rozpoczyna serię debat m.in. na ten temat
Trójmiasto

Szkoła za rogiem, a rodzic odprowadza. Przesada?

Gdyńskie dzieci są zbyt mało samodzielne - uważają...

Szymon Grot
8 października 2026 - 17:27

ZOBACZ TAKŻE

Ręka w białym fartuchu lekarskim wskazująca palcem przekrój mózgu na podświetlonym zdjęciu rentgenowskim / skanie rezonansu magnetycznego
Srebrne pokolenie

To się dzieje z mózgiem chorego na Alzheimera

2026-10-08
Dr Rafał Cudnik, specjalista chorób wewnętrznych i medycyny ratunkowej
Bądź Zdrów

Ograniczenia budżetowe w szpitalach. „Każdy oddział ma limity”

2026-10-08
Załoga Sailing Factory Club (fot. Radio Gdańsk/Anna Rębas)
Patent na sternika

„Próchno i Rdza” oraz Błękitna Wstęga Zatoki Gdańskiej – żeglarskie historie z duszą

2026-10-07
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.