Robimy sobie chwilę przerwy
Zapraszamy za to na cotygodniową audycję ogrodniczą. Katarzyna Bellingham opowie o tym jak dbać o rośliny. My wracamy o godzinie 12!
Zapraszamy za to na cotygodniową audycję ogrodniczą. Katarzyna Bellingham opowie o tym jak dbać o rośliny. My wracamy o godzinie 12!
Ocypel znajduje się na terenach Borów Tucholskich, więc jest w dużej mierze otoczony lasami. Dlatego rozmawiamy z Mariuszem Krysiakiem z Leśnictwa Lubichowo. – Dookoła są bardzo ubogie gleby, więc lasy są przede wszystkim sosnowy. Deszcz to tutaj rzadkie zjawisko, więc tylko brzozy i sosny mogą to wytrzymać. Bory Tucholskie to taki las, który od początku do końca został stworzony ręką człowieka. Kiedyś było inaczej, był tu lasy
Wystrojone jak do kościoła! – Stwierdził Włodek Raszkiewicz o ludowych kociewskich strojach. Kamizelka zapinana z przodu, na tym motyw choinki z przodu. – To dlatego, że wokół są lasy – wyjaśniają nam panie na czele z sołtys Barbarą Dittmer. – Stroje zakładamy na różne uroczystości takie jak Boże Ciało. Barbara Dittmer zdradza nam tajemnicę stojącą za niezwykłą nalewkę, którą nam przygotowała.
Krystyna Mamak organizuje w Ocyplu zjazdy harcerzy. – Mamy tu swój ośrodek Słoneczną Republikę, przez lato jest tam gwarno. Mamy tam do dyspozycji 6 hektarów z domkami kempingowymi, rozbijamy też namioty – opowiada. – Zuchy się tutaj bawią zdobywając różnego rodzaju sprawności. Są też gry terenowe i survival. Naszym gościem jest również Mieczysław Michnia. – Jesteśmy
Rozmawiamy z Izabelą Stawicka prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Ocypla, która tłumaczy dlaczego tu się je wieńce jagodowe. – Jemy wieńce, z tym, że są one zrobione z mąki pszennej i jagód z tutejszych lasów. To specjalność Kociewia. Tu są piaskowe ziemie, zawsze żyto tu z lasów. To zupełnie coś innego niż jagodzianki, te są zrobione z ciasta drożdżowego. Wieńce za to nie są słodzone – tłumaczy Izabela Stawicka. – Jest tam też skrzynia
Nasz nietypowe altankowe studio odwiedzili wójt gminy Lubichowo Sławomir Bieliński i Hugon Bieliński ze straży pożarnej. Mamy wrażenie, że Bielińskich jest tu bardzo dużo. Ocypel liczy ponad 600 osób. Czy to możliwe, że wszyscy to jedna duża rodzina? – To dosyć popularne nazwisko w nasze gminie. Wywodzi się od przodków, którzy tutaj działali. Bielińscy jednak z reguły nie są krewnymi, raczej pochodzimy z różnych rodów
Naszymi pierwszymi gośćmi są wicestarosta starogardzki Kazimierz Chyła i Patryk Gabriel z zarządu powiatu. Rozmawiają Ola Wojciechowska i Włodek Raszkiewicz. Do Ocypla i okolic dużo łatwiej się dojeżdża dzięki autostradzie. – Bardzo dużo ludzi przyjeżdża tu na weekend, czy choćby na jeden dzień. W tym roku są bite rekordy jeśli chodzi o grzybobranie. Jest mnóstwo przyjezdnych – mówi Kazimierz Chyła. – Przed nami
© 2024 - Radio Gdańsk