Ocypel znajduje się na terenach Borów Tucholskich, więc jest w dużej mierze otoczony lasami. Dlatego rozmawiamy z Mariuszem Krysiakiem z Leśnictwa Lubichowo. – Dookoła są bardzo ubogie gleby, więc lasy są przede wszystkim sosnowy. Deszcz to tutaj rzadkie zjawisko, więc tylko brzozy i sosny mogą to wytrzymać. Bory Tucholskie to taki las, który od początku do końca został stworzony ręką człowieka. Kiedyś było inaczej, był tu lasy mieszane, ale na potrzeby gdańskiego portu zostały wycięte. Później dopiero posadzono sosnę – opowiada.
– Prowadzimy tu normalną gospodarkę. Wszyscy muszą sobie uświadomić, że las jest jak ludzie – polega na pokoleniach. Co 120 lat się zmienia. Jeśli mowa o wycince to tylko to, co możemy wyciąć, wszystko według wcześniej założonego planu. A na tym terenie sadzimy kolejne drzewa – zapewnia wszystkim, którzy mają wątpliwości co do słuszności wycinki.
Mariusz Krysiak opowiada również o grzybach. – Sierpień, czy lipiec, to jeszcze za wcześnie grzyby. We wrześniu, gdy zaczyna się robić chłodniej, gdy zaczynają ryczeć jelenie – wtedy jest najlepsza pora na zbieranie grzybów. Druga połowa września powinna być bardzo dobrym terminem.







