Nasz nietypowe altankowe studio odwiedzili wójt gminy Lubichowo Sławomir Bieliński i Hugon Bieliński ze straży pożarnej. Mamy wrażenie, że Bielińskich jest tu bardzo dużo. Ocypel liczy ponad 600 osób. Czy to możliwe, że wszyscy to jedna duża rodzina?
– To dosyć popularne nazwisko w nasze gminie. Wywodzi się od przodków, którzy tutaj działali. Bielińscy jednak z reguły nie są krewnymi, raczej pochodzimy z różnych rodów – mówi Sławomir Bieliński.
– Ocypla nie trzeba zachwalać, jest sam w sobie marką. Od wielu lat na to pracował jako miejscowość turystyczna. Od kiedy ośrodki wypoczynkowe się sprywatyzowały, to zaczęły prężnie działać. Inwestują między innymi w infrastrukturę, bo turysta jest coraz bardziej wymagający. W okresie sezonu turystycznego tymczasowa populacja z 650 osób wzrasta do kilku tysięcy – tłumaczy wójt.
Hugon Bieliński jest naczelnikiem straży od 40 lat. – Z wójtem układa nam się bardzo dobrze – mówi. – Mamy w sumie 40 ochotniczych strażaków, w tym 5 kobiet. Są przeszkolone, mają uprawnienia. Gdyby teraz zabił dzwon, to wszyscy pobiegną do remizy. Przez 40 lat raz się zdarzyło, że jednostka nie wyjechała. To była jednak wyjątkowa sytuacja.







