Straż Gminna w Ustce walczy z piratami drogowymi stanowczo i… z fotoradarem na kolanach. Urządzenie robi zdjęcia kierowcom przekraczającym prędkość, a strażnik gminny trzyma na specjalnym stelażu na kolanach w nieoznakowanym samochodzie. Mieszkańcy miejscowości w których pojawia się „kolankowy fotoradar” są bardzo zadowoleni. Kierowcy zaczęli zwalniać. – Dla nas ten fotoradar mógłby tu stać codziennie. Naprawdę to niebezpieczne miejsca. W niedzielę to nie można przejść przez ulicę tyle samochodów jedzie w kierunku Ustki i Słupska. Zimowiska, Grabno i Charnowo tu co chwilę są wypadki, mówią mieszkańcy miejscowości.
– Stoimy tu na prośbę mieszkańców, przychodzą pisma z prośbą o interwencję. Stoimy sami lub z policjantami z drogówki, mówią przedstawiciele Straży Gminnej z Ustki i podkreślają, że przepisy dopuszczają umieszczanie fotoradaru w nieoznakowanym samochodzie, który należy do urzędu gminy. Straż Gminna ma jeszcze oznakowany radiowóz. Miejsca i dni pomiaru prędkości strażnicy umieszczają z wyprzedzeniem na stronie internetowej.







