Absolutnym brakiem wyobraźni popisał się jeden z kierowców na gdańskim Niedźwiedniku. Młody mężczyzna kierujący bmw na ulicy Leśna Góra ćwiczył tzw. drifty, czyli kontrolowane poślizgi. W pewnym momencie kierujący stracił panowanie nad pojazdem. Samochód uderzył w drzewo i zapalił się.
W AKCJI PSY TROPIĄCE
CZEKAJĄ AŻ WYTRZEŹWIEJE
Mężczyzna został zatrzymany, jak wytrzeźwieje zostanie przesłuchany i usłyszy zarzuty. W akcji gaszenia bmw brały udział dwa zastępy strażackie.







