Koszykarzom Trefla nie udało się powtórzyć cudownego wyczynu, jakiego dokonali w poprzednim spotkaniu z Anwilem Włocławek. Sopocianie z liderem jak równy z równym grali tylko w pierwszej i trzeciej kwarcie. Drugą i czwartą przegrali sześcioma i ośmioma punktami, a całę spotkanie 64:77.
Andrzej Magier, przed 25 laty medalista MŚ i Europy w supermaratonie. Człowiek o duszy radosnej i złotych rękach, którymi przywraca pełną sprawność swoim następcom.
Nic dwa razy się nie zdarza – ta maksyma potwierdziła się w przypadku meczu Asseco Arki ze Startem Lublin. W październikowym starciu obu drużyn w Lublinie podopiecznym Przemysława Frasunkiewicza poszło nadspodziewanie gładko. W Gdyni było zgoła inaczej. Gospodarze przegrali 75:81.
Nie udał się siatkarzom Trefla rewanż za spotkanie ligowe z Jastrzębskim Węglem. Podobnie jak w Trójmieście, rywale wygrali 3:1. Zespół Michała Winiarskiego z pięciu tegorocznych meczów ligowych wygrał zaledwie jeden.
− Cracovia okazała się lepszym zespołem, bardziej wyrachowanym. Strzeliła jedną bramkę, żadnej nie straciła i pewnie nieprzypadkowo jest w czubie tabeli – mówił po meczu kapitan Arki Adam Marciniak. Żółto-niebiescy powrócili do gry doznając porażki, ale widzą światełko tunelu.

Ruszyły zapisy do XXVI edycji legendarnego Maratonu Solidarności, który tradycyjnie wystartuje 15 sierpnia.
© 2024 - Radio Gdańsk