Piotr Bonar rozmawiał z Urszulą Dudziak – wokalistką jazzową, która od lat idzie w muzyce własną drogą i której sława obiega świat. Jak pochwalił się przed emisją wywiadu, już teraz może mówić o spotkaniu „z Ulą”, bo artystka, mimo wielkiej estymy, którą się ją darzy, od razu przeszła z dziennikarzem muzycznym Radia Gdańsk na „ty”. Jakie jest jej spojrzenie na muzykę i skąd czerpie tyle pozytywnej energii? Zapraszamy do słuchania.
Artystka opowiadała o podejściu do codzienności i o tym, jak nastawienie psychiczne wpływa na nasze zdrowie i energię. Wskazała też, dlaczego niewykorzystany talent i brak pasji mogą stać się dla nas ciężarem.
– Mam pasję. I pasja jest najważniejsza w życiu. Każdy ma talent i każdy może odkryć tę pasję w sobie, tylko że trzeba przyjąć to do wiadomości i rzeczywiście się tym przejąć – podkreśliła Urszula Dudziak.
W rozmowie wróciła też do muzycznych początków i relacji z Krzysztofem Komedą. Wspominała też moment, w którym zaczęła eksperymentować z przetwornikami głosu, co otworzyło przed nią zupełnie nową przestrzeń twórczych poszukiwań i stało się jednym ze znaków rozpoznawczych jej stylu.
– Nagle doznałam olśnienia. Ja to kocham! To wynosi mnie w zupełnie inny wymiar, w inną przestrzeń muzyczną, wokalną – opowiadała artystka.
W wywiadzie mówi także o kulisach jej przeprowadzki do Nowego Jorku, ocenie młodego pokolenia… polskich tenisistów oraz o prostej zasadzie, którą stosuje po trudniejszym dniu.
Posłuchaj rozmowy:
oprac. puch








