Anna Dymna: „Przebyłam drogę od królowej do babci klozetowej”
– Spotkałam młodego człowieka, Miłosza Sakowskiego, który kończył Szkołę Filmową w Gdyni. Zaproponował mi rolę w filmie „Dzień babci”. Wzięłam ją i to było dla mnie niesamowite przeżycie. Pracowałam z młodymi ludźmi, którzy wszystko robili z wielką radością. Prawie mnie wykończyli! Gdyby mogli kręciliby 24 godziny na dobę – mówiła na antenie Radia Gdańsk aktorka.













