53′ – Mogło być 3:0 dla Lechii. Dwie stuprocentowe akcje biało-zielonych. Najpierw Mila obsłużył Maka dokładnym podaniem, ale świetnie interweniował Cierzniak. Minutę później sam na sam z bramkarzem Wisły wyszedł Makuszewski, ale źle uderzył piłkę, która minimalnie minęła lewy słupek bramki Wisły.
Karol Nawrocki zorganizował w Juracie nieformalny szczyt prezydentów państw Europy Środkowo-Wschodniej
Nieformalny szczyt prezydentów regionu Europy Środkowo-Wschodniej odbywa się...







