Michał Górski wpadł przed odpłynięciem na nasz „Galimatias” – bo tak nazywa się łódka, żeby zapytać, czy niczego nie potrzebujemy. Bardzo dziękujemy za troskę, Panie Prezesie! 🙂
Para utonęła w jeziorze. Kobieta była w ciąży
Tragedia w Siemirowicach koło Lęborka. W jeziorze utonęły...







