Najpierw Hebel po akcji lewą stroną Czychowskiego i dograniu na prawą pokonał Alomerovicia przy bliższym słupku. Dwie minuty później było już 2:0. Tym razem po dośrodkowaniu z prawej strony znów po strzale głową bramkarz Lechii został pokonany.
Tragedia w Kępicach. Auto wpadło do rzeki, jedna osoba nie żyje
Samochód wpadł do rzeki Wieprza w Kępicach. Strażacy...








