Paweł Abbott po ponad 4 miesiącach ponownie wrócił do meczowego składu Arki Gdynia. 34-letni napastnik pojechał z drużyną do Kielc na spotkanie z miejscową Koroną.
Paweł Abbott ostatni ligowy mecz rozegrał 15 kwietnia przeciwko GKS Bełchatów. W poprzednim sezonie był w znakomitej formie. Z 12 zdobytymi golami znajdował się w czołówce najlepszych snajperów I ligi. Jego marsz po koronę króla strzelców zatrzymała kontuzja stawu skokowego. Musiał poddać się operacji i uzbroić w cierpliwość. Po zabiegu pauzował 4 miesiące przyglądając się z boku fantastycznej grze kolegów z drużyny.
– Najbardziej boli to, że nie byłem częścią tej drużyny, która w końcówce sezonu wywalczyła awans, a teraz tak dobrze radzi sobie w ekstraklasie. Największe wsparcie kiedy wracałem do formy otrzymywałem od Michała Nalepy. Od początku jak jestem w Gdyni to się zakumplowaliśmy.
OSTATNIEGO GOLA STRZELIŁ KORONIE
Paweł Abbott powoli dochodzi do optymalnej formy. Napastnik ma nadzieję, że przeciwko Koronie otrzyma szansę debiutu w tym sezonie. Jeśli w Kielcach wyjdzie na boisko, będzie to jego pierwszy od 3 lat mecz w ekstraklasie.
Po raz ostatni w elicie wystąpił jako zawodnik Zawiszy Bydgoszcz 12 lipca 2013 roku w Gliwicach. Ostatniego gola w najwyższej klasie rozgrywkowej zanotował w barwach Ruchu Chorzów. Trafieni z 10 grudnia 2011 rok może być kartą przetargową w próbie przekonania trenera Grzegorza Nicińskiego do tego, by postawił na popularnego „Ubota”.
– Ostatniego gola w ekstraklasie strzeliłem Koronie Kielce. Może powinienem szepnąć to trenerowi. Ale znając go pewnie powie, że dwa razy temu samemu zespołowi nie strzelę. Chociaż Koronie strzeliłem w tamtym sezonie dwa razy – mówi pół żartem pół serio Abbott.
BŁYSNĄŁ SKUTECZNOŚCIĄ
Szanse na występ w Kielcach Pawła Abbotta wzrosły po tym, jak Szymon Lewicki poprosił o wypożyczenie do Podbeskidzia Bielsko-Biała. W dotychczasowych spotkaniach trener Grzegorz Niciński w ataku stawiał na Dariusza Zjawińskiego, którego zmiennikiem był Rafał Siemaszko. Abbott błysnął jednak skutecznością podczas sparingów z Orkanem i Kaszubią, w których zdobył 3 bramki.
Do Kielc z drużyną nie pojechali kontuzjowani Marcus Da Silva i Yannick Sambea Kakoko, który przedłużył kontrakt z Arką do czerwca 2018 roku. Początek meczu z Koroną w sobotę o 18:00.





