Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Piłkarskie podsumowanie roku. Nasi dziennikarze o pozytywnych zaskoczeniach, ale nie szczędzą też gorzkich słów

16 grudnia 2017 19:21
w Sport
A A

Piłkarski 2017 rok według naszych dziennikarzy obfitował w wiele zaskoczeń. Zarówno pozytywnych, jak i negatywnych. Na początek biorą na tapet naszych nadmorskich piłkarzy. Arka i Lechia – kto był objawieniem, kto zawiódł? A może w tym starciu nie ma faworyta, a potknięcia są nieuniknione? Wojciech Luściński: „Pół roku wizerunkowego koszmaru”

To było zdecydowanie 12 obfitych w piłkarskie emocje miesięcy. Tylko przez pół roku podziwiałem i ceniłem grę Lechii Gdańsk. Biało-zieloni od początku sezonu 2016/17 znajdowali się w czołówce ligi, trener Piotr Nowak współgrał z szatnią, a to odbijało się na doskonałych wynikach. Do ostatniej kolejki gdańszczanie walczyli o mistrzostwo Polski i Europejskie Puchary, ale koniec końców nie było ani jednego, ani drugiego. Drugie pół roku to wizerunkowy koszmar Lechii. Nietrafione transfery – Michał Nalepa, Mateusz Matras i Mateusz Lewandowski częściej zasiadają na trybunach niż wspomagają kolegów z drużyny. Za transfery współodpowiedzialny był trener (obecnie szanowny dyrektor sportowy) Piotr Nowak, który po kilku nieprzyjemnych słowach od kibiców zdezerterował i odegrał spektakl z namaszczaniem następcy w postaci Adama Owena. Nie udało się, bo Lechia zamiast bić się o pierwszą piątkę, balansuje nad strefą spadkową.

Na drugim biegunie jest Arka, w której wiele rzeczy funkcjonuje jak należy. Zdobyte Puchar i Superpuchar Polski mówią bardzo dużo o zespole, który w całość poskładał, Leszek Ojrzyński. Łyżką dziegciu w beczce miodu jest ostatnia ligowa porażka w Szczecinie, ale w tym roku, w Gdyni było więcej plusów niż minusów.

Włodzimierz Machnikowski: „Dobra energia wypełnia szatnię, co przekłada się na grę”

Arka i Lechia na przeciwnych biegunach. Gdynianie najlepszy rok w klubowej historii kończą w górnej połówce tabeli. W 21 meczach zdobyli 31 pkt, tyle samo, ile w 30 kolejkach poprzedniego sezonu. Na spotkaniu wigilijnym jeszcze przed wyjazdem do Szczecina czuć było znakomitą atmosferę. Większościowy udziałowiec, prezes, sztab trenerski, piłkarze mówią o Arce z jednaką pasją. Leszek Ojrzyński jasno określił reguły gry. Spośród liczącej 26 piłkarzy kadry, nikt się nie obraża, że gra tylko jedenastu i że trener stawia na kogoś innego. Dobra energia wypełnia szatnię, co potem przekłada się na grę. Piłkarze nie są zdemoralizowani kosmicznymi kontraktami, mimo to, a może dzięki temu, motywacji im nie brakuje. „Zbudowani” pucharowymi sukcesami osiągają wyniki ponad stan.

Lechia – pod kreską. Nie ma wyników – nie ma atmosfery. Od początku wszystko się nie układa. Mimo deklaracji, że transfery służą wzmocnieniu, prawda okazała się inna. Janicki i Maloca to były tuzy przy tych, którzy ich zastąpili. Nalepa to pomyłka. Matras jak wypadł ze składu, to wrócić nie może. Mila to już historia Lechii. Jak nie szło, to okręt opuścił kapitan. Piotr Nowak nie wytrzymał presji, nie miał chyba także pomysłu na drużynę, miał za to na siebie. Został Dyrektorem Sportowym, a odpowiedzialnym za nie najlepsze wyniki uczynił 37-letniego trenera przygotowania fizycznego – Adama Owena. Wcześniej ze stanowiska wiceprezesa ustąpił Maciej Bałaziński. Trudno mu się dziwić, to on liczył kasę, a w tej mamy deficyt według różnych szacunków, mieszczący się w widełkach 20-40 mln zł. Jest naprawdę źle, a perspektywy wcale nie w kolorach nadziei. Dopełnieniem goryczy był gol stracony w 92 minucie meczu w Niecieczy z Sandecją Nowy Sącz.

Mariusz Hawryszczuk: „Przewietrzenie szatni okazało się skuteczne”

To był niewątpliwie rok sukcesu ale rok niełatwy dla Arki, która w jego pierwszej połowie miała dwie twarze-ligową i pucharową. W ekstraklasie drużyna uwikłała się w trudną walkę o utrzymanie, zakończoną powodzeniem, w Pucharze Polski okazała się najlepsza, wynagradzając kibicom słabą postawę na ligowym froncie. Przyjście Leszka Ojrzyńskiego było nowym rozdaniem w gdyńskim klubie. Przewietrzenie szatni (odeszło 12 zawodników) okazało się skuteczne, o czym świadczy zdobycie Superpucharu Polski i krótka, ale emocjonująca przygoda w kwalifikacjach Ligi Europy. Dwumecz z FC Midtjylland na długo pozostanie w pamięci kibiców żółto-niebieskich. Po chudszych latach, mijający rok może być wstępem do nowego rozdziału gdyńskiego klubu. Jest miejsce w czołowej ósemce ligi i w półfinałem PP, a więc świetny fundament pod budowę sukcesów w 2018 roku. Nadzieję na stabilizację i coś więcej niż walka o utrzymanie daje nowy właściciel, Dominik Midak.

W przeciwieństwie do Arki, w Lechii rok ułożył się na odwrót. Pierwsze półrocze było dużo bardziej udane. Biało-zieloni w poprzednim sezonie otarli się o podium i awans do europejskich pucharów, dołączając do ścisłej czołówki ligi. Gdańszczanie wypracowali nie tylko własny charakterystyczny styl. Ich sposób gry był jednym z najatrakcyjniejszych w lidze. Później przyszła kompletna zapaść. Drużynę opuściło kilku kluczowych zawodników, co odbiło się na jakości, wynikach i atmosferze. Pracę stracił Piotr Nowak, który wydawał się nie do ruszenia. Jego następca Adam Owen nie wydaje się być właściwym człowiekiem na odpowiednim miejscu. Informacje, dotyczące rosnącego zadłużenia także nie napawają optymizmem. Tak jak w Gdyni liczą na kontynuację, tak w Gdańsku z niepokojem spoglądają w przyszłość.

 
mk/mili
Tagi: piłka nożnasport

REKLAMA

NAJNOWSZE

Mężczyzna, który rozlał cuchnącą ciecz w gdańskiej restauracji, prowadzony przez policjanta
Trójmiasto

Miał rozlać ciecz o nieprzyjemnym zapachu w jednej z gdańskich restauracji. 30 tysięcy złotych strat

Gdańscy policjanci zatrzymali 37-letniego mężczyznę podejrzanego o zniszczenie...

Martyna Krawcewicz
16 czerwca 2026 - 19:36
(graf. RG)
Wiadomości

Prof. Danuta Plecka z Instytutu Politologii Uniwersytetu Gdańskiego będzie Gościem Radia Gdańsk

8:30 - Gość Radia Gdańsk Gość: prof. Danuta...

Martyna Krawcewicz
16 czerwca 2026 - 18:00
Znak drogowy B-1 w Sopocie (fot. Radio Gdańsk/Tymon Nieśmiałek)
Trójmiasto

Zakaz wjazdu rowerów i hulajnóg na sopocki Monciak. Sypią się mandaty od straży miejskiej

Na Placu Przyjaciół Sopotu, Skwerze Kuracyjnym i ulicy...

Martyna Krawcewicz
16 czerwca 2026 - 16:45

ZOBACZ TAKŻE

fot. Stoczniowiec Gdańsk
Sport

Czekali ponad dekadę i jest. Stoczniowiec Gdańsk wraca do IV ligi i chce więcej

2026-06-15
Lechia Gdańsk spadła do 1.ligi dwóch sezonach gry na najwyższym poziomie rozgrywkowym (Fot. KFP/Jakub Steinborn)
Sport

Lechia Gdańsk przerywa milczenie. Pożegnano siedem osób

2026-06-10
(Fot. Gryf Słupsk/Robert Skumiał)
Sport

Twierdza Gryfa niezdobyta. Słupszczanie rozbili drużynę Pogoni Lębork

2026-06-07
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • 80 lat Radia Gdańsk
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Polecamy
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.