Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Na papierze znów bez szans, ale i tak jest lepiej niż rok temu. Arka w Warszawie musi być drużyną, bo indywidualnie nic nie zdziała

1 maja 2018 11:36
w Sport
A A

Na papierze Arka znów nie ma szans. W porównaniu pozycji wypada fatalnie – 3:10 – ale i tak lepiej niż przed rokiem. Siła gdynian tkwić musi w drużynie, bo indywidualnie w Warszawie nic nie zdziałają. W przypadku bramkarzy sytuacja w obu klubach wygląda tak samo. W Pucharze bronią rezerwowi i do tej pory było widać różnicę w porównaniu do podstawowych golkiperów. Radosław Cierzniak nie jest tak pewny jak Arkadiusz Malarz, a Krzysztof Pilarz jak Pavels Steinbors. Polak był nawet o krok od wyeliminowania swojej drużyny w półfinale, kiedy podał piłkę napastnikowi Korony, ale ostatecznie sytuację uratował Dawid Sołdecki. I bramkarz Legii, i Arki bronią bardzo mało, a kiedy już wchodzą do siatki nie wyglądają jak zapory nie do przejścia. Na ten moment wydają się być na tym samym poziomie.

Arka – Legia 1:1

Na prawej stronie obrony w Arce rządzi Damian Zbozień. W lidze pruje wszystko lak leci – 29 razy w wyjściowym składzie, wszystko od pierwszej do ostatniej minuty. Trzy bramki i cztery asysty w ekstraklasie, plus gol w pucharowym spotkaniu ze Śląskiem. Obrońca swoimi statystykami zawstydza niejednego skrzydłowego. Jego odpowiednikiem w drużynie Legii może być Artur Jędrzejczyk, który na tej pozycji zagrał w rewanżowym spotkaniu półfinału z Górnikiem. Reprezentacyjny defensor notuje aktualnie bardzo słaby sezon. Niewiele daje w ofensywie (zaledwie jedna asysta), a i w obronie daleko mu do formy, jaką prezentował chociażby w pamiętnym spotkaniu z Niemcami. Oczywiście, ma uznaną markę i potencjał prawdopodobnie większy od Zbozienia, ale na ten moment jego notowania są niższe.

Arka – Legia 2:1

W środku obrony w obu zespołach wystąpią polsko-zagraniczne pary. W Arce zagrają Michał Marcjanik i Frederik Helstrup, a w barwach „Wojskowych” Michał Pazdan i Inaki Astiz. Stoperzy żółto-niebieskich długo notowali naprawdę przyzwoity sezon i trzymali dobry poziom, ale to, co zrobili w ostatnich czterech spotkaniach, znacznie wpływa na ocenę ich dyspozycji. Zupełnie odwrotnie wygląda sytuacja w stołecznej drużynie. Tam defensorzy raczej zawodzili, a ostatnio wskoczyli na przyzwoity poziom, a Pazdan znów zaczyna przypominać samego siebie z najlepszych reprezentacyjnych występów.

Arka – Legia 2:3

Lewa obrona defensywy to w Arce pozycja trudna do wytypowania. Z Piastem zagrał na niej Adam Marciniak, ale z Koroną Marcin Warcholak. Jego przewaga polega przede wszystkim na dalekim wrzucie z autu, a to w przypadku żółto-niebieskich często okazuje się śmiercionośną dla rywali bronią. W Legii sytuacja wydaje się bardziej klarowna. Adam Hlousek zabezpiecza tę stronę boiska i choć nie dysponuje tak specjalnymi umiejętnościami, to w defensywie jest zdecydowanie pewniejszy. To obrona własnej bramki jest pierwszorzędnym zadaniem tych zawodników, a Czech w tej kategorii góruje nad gdynianami.

Arka – Legia 2:4

Jeszcze trudniejszy do odszyfrowania jest skład osobowy środka pomocy i tym razem w obu drużynach. W Arce pewniakiem do gry wydaje się być Dawid Sołdecki. Grał w obu półfinałowych meczach i – jak wspomnieliśmy wyżej – uratował Arkę przed odpadnięciem z Koroną. Obok niego ostatnio biegał Michał Nalepa, ale ani z Piastem, ani w derbach nie zachwycał. Problem w tym, że chyba nie specjalnie jest dla niego alternatywa, bo potrzebna będzie gra w defensywie, a w niej Polak radzi sobie lepiej niż chociażby Marcus Da Silva. W Legii pewny występu może być chyba Chris Philipps. Zawodnik z Luksemburga ma w stołecznej drużynie pewne miejsce w podstawowym składzie, a towarzyszyć będzie mu prawdopodobnie William Remy. On rzucany jest po różnych pozycjach, ale odkąd ustabilizowała się sytuacja w środku obrony, Francuz został przesunięty do pomocy. Pomimo walki i ambicji, której nigdy nie brakuje Sołdeckiemu i Nalepie, jakość przemawia za zagranicznym duetem Legii.

Arka – Legia 2:6

Ciekawie wygląda sytuacja ofensywnych pomocników. Arka konsekwentnie stawia na Mateusza Szwocha. Były zawodnik Legii ma „Wojskowym” coś do udowodnienia. W jej barwach raczej już nie zagra, a przecież w tym sezonie wystąpił z „Elką” na piersi w Superpucharze i oglądał, jak koledzy z Gdyni podnoszą trofeum. W Warszawie coraz mocniejszą pozycję ma Sebastian Szymański. Wartość młodego Polaka – i dla zespołu, i dla klubu przy potencjalnej sprzedaży – stale rośnie i on sam również „rośnie” z każdym kolejnym występem. Ostatnio strzelił ładną bramkę zza pola karnego. Doświadczenie przemawia za Szwochem, ale aktualna dyspozycja i możliwości „zrobienia różnicy” za Szymańskim. W finale oba atrybuty będą bardzo ważne, dlatego stawiamy między nimi znak równości.

Arka – Legia 3:7

Na skrzydłach Arki sytuacja wygląda fatalnie. Zupełnie bez formy jest rezerwowy od dłuższego czasu, Patryk Kun, ostatnio kontuzję złapał Luka Zarandia i z konieczności do boków muszą schodzić wspomniany już Szwoch, który jednak bardziej odpowiada za rozgrywanie, i Marus Da Silva. Brazylijczyk z polskim paszportem przesądził co prawda losy półfinału, ale w ostatniej kolejce ligowej obejrzał już czerwoną kartkę. Bez wątpliwości boki pomocy w Arce są jednymi z najmniej dynamicznych w Polsce. Inaczej sytuacja wygląda w Legii. Ostatnio pozycję odzyskał Cristian Pasquato, swoje miejsce ma również Kasper Hamalainen, a jest przecież także wiecznie nieprzewidywalny Michał Kucharczyk. Im techniki, ale też i dynamiki raczej nie zabraknie. Trener Klafurić ma na tych pozycjach dużo większy komfort niż Leszek Ojrzyński.

Arka – Legia 3:9

To, jakie statystyki mają napastnicy Arki, jest wręcz niewiarygodne. Ostatnio najczęściej grają Ruben Jurado, Maciej Jankowski, a z ławki wchodzi Enrique Esqueda. Ten zabójczy tercet łącznie w tym sezonie (we wszystkich rozgrywkach!) uzbierał jedenaście goli. Dla porównania sam Jarosław Niezgoda, który w finale będzie odpowiadał za wykończenie akcji Legii, ma czternaście trafień. Niezależnie od tego, czy Leszek Ojrzyński zdecyduje się na grę dwójką napastników, czy jednym, większą siłę rażenia zapewnia w pojedynkę Niezgoda.

Arka – Legia 3:10

Przed rokiem składy finalistów Pucharu Polski analizowaliśmy w dokładnie ten sam sposób. Wówczas wynik był porażający – 11:0 dla Lecha. Poznaniacy z podobnym przeświadczeniem przyjechali do Warszawy – na oprawę po niedoszłym zwycięstwie klub wydał ok. 40 000 złotych. W tym właśnie tkwić może siła Arki. Żaden z gdynian w pojedynkę nie jest w stanie zagrozić Legii (może poza Zarandią), ale razem potrafią stworzyć niesamowity monolit i nieraz już w tym sezonie to zrobili. Dwukrotnie w spotkaniach przeciwko Legii i teraz muszą po raz kolejny. „Ustrzelić hat-trick” w spotkaniach z „Wojskowymi” i zdobyć Puchar Polski drugi raz z rzędu – marzenie, ale do jego spełnienia może wystarczyć zaledwie 90 minut gry. W piłce wszystko jest możliwe i Arka znów musi to udowodnić.

Tymoteusz Kobiela
Tagi: Arka GdyniaPuchar Polski

REKLAMA

NAJNOWSZE

ustawa metropolitalna samorządowcy apelują do prezydenta
Region

Ustawa metropolitalna czeka na podpis. Samorządowcy apelują do prezydenta

Pomorscy samorządowcy wspólnie apelują do prezydenta Karola Nawrockiego...

Adrian Kasprzycki
22 czerwca 2026 - 14:00
Gdańsk deszczówka mikroretencja, pomorze otrzymało ponad 10 mln zł
Region

Nawet 8 tysięcy złotych dotacji na zatrzymanie deszczówki

Mieszkańcy Pomorza mogą ubiegać się o dofinansowanie na...

Adrian Kasprzycki
22 czerwca 2026 - 13:37
Nowy quad zakupiony przez powiat kwidzyński
Powiśle

Specjalny quad pomoże strażakom z powiatu kwidzyńskiego

Będzie ułatwiał pracę strażakom między innymi w takich...

u.adahs
22 czerwca 2026 - 13:09

ZOBACZ TAKŻE

Piłkarze Arki podczas pierwszego treningu przed sezonem 2026/2027 (Fot. Radio Gdańsk/Paweł Kątnik)
Sport

Kadrowa rewolucja w Arce Gdynia. Nowy trener i masa odejść

2026-06-17
Czech Marek Jarolim objął funkcję pierwszego trenera Arki Gdynia
Sport

Marek Jarolím nowym trenerem Arki Gdynia

2026-06-17
fot. Mateusz Pestka/Wikęd Luzino
Sport

Wikęd Luzino zwycięzcą regionalnego Pucharu Polski. W. Wilczyński: To karta przetargowa przy transferach

2026-06-12
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • 80 lat Radia Gdańsk
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Polecamy
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.