Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Luka Zarandia: „Gruziński taniec? Ja nie potrafię tańczyć!”. Piłkarze Arki po zwycięstwie nad Lechem [AUDIO]

22 września 2018 11:26
w Sport
A A

– Na pewno większość z nas cieszy się z tego pierwszego zwycięstwa przed własną publicznością, bo ona jest wspaniała i na to zasłużyła – powiedział po meczu trener Zbigniew Smółka, chwaląc swoich zawodników za całokształt, ale i odnosząc się do poszczególnych nazwisk indywidualnie. Arka potrzebowała dziewięciu spotkań, by zwyciężyć w tym sezonie na obiekcie w Gdyni.
Uśmiech i rozmarzony wzrok królowały w strefie mieszanej na stadionie przy ul. Olimpijskiej po tym, gdy w piątkowy wieczór żółto-niebiescy pokonali borykającego się z własnymi problemami Lecha Poznań. Arka swoje problemy chwilowo rozwiązała, a zwycięstwo nad Lechitami miało wielu bohaterów.

„NIE BYŁO DZIŚ NA BOISKU SŁABEGO PIŁKARZA”

– Dzisiaj istotna była jedna rzecz – kontynuował swoją pomeczową wypowiedź w sali konferencyjnej trener. – Moim zdaniem, nie było dziś na boisku piłkarza słabego, było też kilku piłkarzy wybitnych. Jasne, wszyscy widzą Lukę Zarandię, widzą Michała Janotę, który strzelił bramkę, widzą Pavelsa Steinborsa. Natomiast dzisiejsza praca Adama Deji i spotkanie Michała Nalepy, przede wszystkim, to naprawdę szacunek – zauważył trener.

– Nie było słabego ogniwa, dlatego zwyciężyliśmy – podkreślił Smółka.

– Dobrze trener powiedział, że dzisiaj każdy zapracował na to zwycięstwo i oddał wszystko – przede wszystkim serducho, dużo zdrowia. Mieliśmy też troszeczkę szczęścia, także wszystko było dzisiaj z nami – przyznał do mikrofonu Radia Gdańsk Pavels Steinbors.

Posłuchaj pomeczowej wypowiedzi trenera Smółki:

/audio/dok2/smolka_lech.mp3

SZCZĘŚLIWY SOLENIZANT

Dla bramkarza Arki było to spotkanie wyjątkowe. W piątek łotewski golkiper obchodził bowiem swoje 33. urodziny.

– Jestem szczęśliwy, że dzisiaj, w urodziny bardzo ważnego, jednego z naszych kapitanów, udało się zrobić mu bardzo fajny prezent – i on też nam pomógł, żeby teraz chwilę się pocieszyć, mówił na konferencji trener Smółka.

O tej szczególnej okazji nie zapomnieli także kibice. Gdyńska „Górka” skandowała po meczu nazwisko reprezentanta Łotwy, po czym zaśpiewała mu gromkie „Sto lat”, co wyraźnie wzruszyło zawodnika.

– Dziękuję za ten prezent, który po meczu usłyszałem od kibiców. To jest naprawdę coś pięknego, nigdy takiego w życiu nie dostałem. Będę pamiętał go długo, długo, długo. Dziękuję im za to serdecznie – powiedział Pavels Steinbors po meczu.

Posłuchaj rozmowy z Pavelsem Steinborsem:

/audio/dok2/steinbors_lech.mp3

„IDZIEMY PRESSINGIEM I NIE DAJEMY IM GRAĆ”

Bramkarz docenił nie tylko prezent od kibiców, ale i ten, który wynikiem sprawili mu koledzy z drużyny.

– To, co chłopaki robią, to naprawdę czapki z głów. Pracują ciężko i dzisiaj, gdy po tej pracy przychodzi zwycięstwo, to jest coś pięknego. Myślę, że wygraliśmy zasłużenie, także dziękuję wszystkim chłopakom – powiedział.

Pracę drużyny docenił również strzelec bramki, Michał Janota. Dla sprowadzonego do Gdyni w czerwcu piłkarza to już trzecie trafienie w lidze, pierwsze w meczu zakończonym zwycięstwem.

– Uważam, że byliśmy lepszą drużyną i nie pozwoliliśmy dzisiaj Lechowi na zbyt wiele – zauważył pomocnik.

– Powiedzieliśmy sobie jasno, że idziemy pressingiem i nie dajemy im grać. Co mieliśmy do stracenia? Musieliśmy w końcu wygrać u siebie i dzisiaj to wyszło – podkreślił.

– Nie będę ukrywał, że byłem cierpliwy i wiedziałem, że w końcu ten moment nadejdzie, bo ta liga jest tak wyrównana, że tutaj każdy może wygrać z każdym. U nas w każdym zawodniku dzisiaj było to widać, że każdy chciał i dzisiaj wszystko grało – podsumował.

Posłuchaj wypowiedzi Michała Janoty:

/audio/dok2/janota_lech.mp3

GRUZIN, POLAK, DWA BRATANKI

Wszystko grało, m.in. na linii Janota–Zarandia, o czym kibice przy ul. Olimpijskiej mogli przekonać się nie po raz pierwszy. Nie dość, że obaj coraz lepiej spisują się w zadaniach ofensywnych, to równie znakomicie wychodzi im wzajemna współpraca.

– Wszyscy o tym mówią i to widzą. I dobrze – ja po prostu rozumiem jego, on rozumie mnie i to nie był pierwszy mecz, w którym pokazaliśmy, że potrafimy zagrać coś razem. To super, że tak dobrze się dogadujemy – przyznał Zarandia.

Do pochwał dołączył także szczodry w piątkowy wieczór w komplementach trener Smółka.

– To jest to, co kiedyś już mówiłem: musimy wykorzystywać atuty danego piłkarza. Nie może Luka czy Janota pomagać nam z tyłu, bo robią nam różnicę do przodu – i na nich musimy pracować, bo są piłkarzami wybitnymi.

„GRUZIŃSKI TANIEC? JA NIE POTRAFIĘ TAŃCZYĆ!”

– Luka być może troszeczkę mniej pomógł z tyłu, ale jak już dostał piłkę do przodu, to – jak ja to mówię – tańczył ten gruziński taniec. Raz zatańczył i zdobywamy trzy punkty. Wspaniały chłopak, kontynuował trener.

– Ogólnie Gruzini bardzo dobrze tańczą, ale ja nie umiem! – skomentował z uśmiechem wypowiedź szkoleniowca pomocnik.

– Lepiej czuję się z piłką. Troszeczkę tańczę, ale nie umiem tego robić tak dobrze, bo to jest naprawdę ciężki taniec. Tak wyszło, że może i zatańczyłem, muszę obejrzeć ten mecz – kontynuował Luka.

Posłuchaj rozmowy z Luką Zarandią:

/audio/dok2/zarandia_lech.mp3

Czy brak zwycięstw powodował niecierpliwość, a może dał podłoże pod stres?

– Ja w ogóle nie czuję stresu. Gra w piłkę to jest to, co potrafię robić najlepiej i cieszy mnie, gdy gram. Nie myślę o tym, z kim gramy, ja po prostu idę po swoje, tak jest w każdym meczu – podsumował Gruzin.

Anita Kobylińska
Tagi: Arka Gdyniapiłka nożna

REKLAMA

NAJNOWSZE

Dwie osoby siedzą przy drewnianym stole prezydialnym w zabytkowej sali obrad Rady Miasta Chojnice o ciemnych, bogato rzeźbionych drewnianych ścianach. Po lewej stronie siedzi kobieta o blond włosach w białej sukience, patrząca w stronę obiektywu. Po prawej stronie siedzi uśmiechnięty burmistrz Chojnic Arseniusz Finster po otrzymaniu absolutorium i wotum zaufania. Burmistrz jest w białej koszuli z krótkim rękawem. Przed nimi na stole znajdują się mikrofony, dokumenty, długopis oraz butelka wody
Kaszuby

Burmistrz Chojnic Arseniusz Finster po raz 27. z absolutorium i wotum zaufania

Radni Chojnic większością głosów udzielili burmistrzowi Arseniuszowi Finsterowi...

Piotr Puchalski
22 czerwca 2026 - 21:04
Grupowe zdjęcie uczestników, pracodawców i przedstawicieli władz Gdańska na scenie Instytutu Kultury Miejskiej podczas gali 24. edycji programu Wakacyjny Staż
Trójmiasto

Od studenckiego Radia MORS do Radia Gdańsk. Laureatka miejskiego programu rozpoczyna staż

1390 studentów i absolwentów ubiegało się o 261...

k.pius
22 czerwca 2026 - 20:22
Trzyczęściowy kolaż zdjęć przedstawiający zniszczenia po pożarze zakładu w Charnowie. Na lewym zdjęciu widoczna jest osmalona, pokryta czarną sadzą elewacja budynku z wypalonymi, pustymi otworami okiennymi. Środkowy kadr przedstawia dwie policjantki w ciemnych mundurach stojące tyłem do obiektywu, które obserwują i zabezpieczają teren przed częściowo spalonym budynkiem produkcyjnym. Po prawej stronie, za metalowym ogrodzeniem z siatki, stoi rząd niebieskich butli gazowych marki Gaspol o pojemności 11 kg
Słupsk

„By tylko złapać oddech”. Dramatyczne relacje mieszkańców po pożarze w Charnowie [FILM]

250 osób z dnia na dzień zostało bez...

k.pius
22 czerwca 2026 - 16:30

ZOBACZ TAKŻE

Dwóch młodych mężczyzn pozuje do zdjęcia na tle trawiastego boiska z bramką w słoneczny dzień. Mężczyzna po lewej nosi okulary przeciwsłoneczne i zieloną koszulkę w paski, a mężczyzna po prawej ma ciemne, kręcone włosy i granatowy t-shirt. To Karol Pius z Radia Gdańsk oraz Miłosz Sandach z drużyny piłkarskiej Chełmianka Gdańsk
Sport

„Chcemy grać w Lidze Mistrzów” założyciel Chełmianki Gdańsk o perspektywach klubu

2026-06-20
Piłkarze Arki podczas pierwszego treningu przed sezonem 2026/2027 (Fot. Radio Gdańsk/Paweł Kątnik)
Sport

Kadrowa rewolucja w Arce Gdynia. Nowy trener i masa odejść

2026-06-17
Czech Marek Jarolim objął funkcję pierwszego trenera Arki Gdynia
Sport

Marek Jarolím nowym trenerem Arki Gdynia

2026-06-17
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • 80 lat Radia Gdańsk
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Polecamy
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.