Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Trener na minie, wyczerpany Czubak i łańcuch błędów. „Nie możemy mówić, że nic się nie dzieje. Każdy mecz jest na wagę złota”

27 sierpnia 2021 09:17
w Sport
A A

Miało być trzecie zwycięstwo z rzędu, była gorzka porażka z beniaminkiem i zamiast jazdy w górę tabeli „jazda” kibiców po trenerze i piłkarzach. Teraz Arkę czeka teoretycznie trudniejsze spotkanie, bo Odra Opole to aktualnie zespół z czołówki Fortuna 1. Ligi. – Nie ma się co czarować i mówić, że spokojnie, bo nic się nie dzieje. Każdy mecz dla nas jest na wagę złota – zaznacza przed spotkaniem trener Dariusz Marzec. Arka miała z Górnikiem Polkowice wygrać bez większego trudu. We wcześniejszej kolejce po dobrym meczu pokonała Widzew Łódź, a w pamięci można było mieć też pucharowe spotkanie z aktualnym beniaminkiem. Rok temu gdynianie wygrali z Górnikiem 5:0. Tym razem jednak nie potrafili zdobyć nawet punktu.

– Stworzyliśmy nieprawdopodobne sytuacje, ale ich nie wykorzystaliśmy. W ostatnie mecze nie wchodziliśmy zbyt dobrze, a w Polkowicach chcieliśmy za wszelką cenę szybko zdobyć bramkę. To się nie udało, straciliśmy gola i wkradła się nerwowość. Popełniliśmy przy bramkach straconych szereg błędów – analizował trener Dariusz Marzec.

NIE POTRZEBA PSYCHOLOGA

Po raz kolejny gdynianie nie potrafili jako pierwsi strzelić gola. To sytuacja w tym sezonie właściwie stała. Żółto-niebiescy początki mają fatalne. – Zabrakło nam otwarcia wyniku na naszą korzyść. Mieliśmy dwie dogodne sytuacje, powinniśmy je zamienić na bramki. Ciężko było odrobić, bo Górnik się cofnął, prowadząc 2:0 – tłumaczył Adam Deja.

– Nie potrzeba psychologa. Chłopaki wiedzą, czego chcą, są mocni, ale sami są też źli z powodu tego, co się wydarzyło. To jest kwestia „wystrzelenia”. Myśleliśmy, że pójdziemy za ciosem po meczu z Widzewem, ale przydarzyła się porażka z Górnikiem. Miejmy nadzieję, że już do tego nie wrócimy – mówił Marzec. – Każdy z nas wie, jakie są oczekiwania w klubie, gramy o awans. Mamy dobry zespół, musimy to pokazywać w każdym meczu – dodał Deja

POSŁUCHAJ ROZMOWY Z BYŁYM PIŁKARZEM ARKI RAFAŁEM WOLSZTYŃSKIM:


ZACHWIANY BALANS NA BOISKU?

Od początku spotkania z Górnikiem poza bramkarzem i trzema stoperami szkoleniowiec postawił na zawodników bardzo ofensywnych. W środku pola ustawił Adama Deję, Christiana Alemana, Huberta Adamczyka i Marcusa, na wahadłach Olafa Kobackiego i Mateusza Żebrowskiego, a w ataku Karola Czubaka. Każdy z nich bardziej zainteresowany jest atakiem niż obroną, ale zdaniem szkoleniowca zestawienie było optymalne.

– Wszystko mieliśmy poukładane, a bramki straciliśmy w nieprawdopodobnych okolicznościach. To było coś, co normalnie zespołowi się nie przytrafia. Zagraliśmy ofensywnie, bo jak mamy grać z zespołem słabszym od nas? – pytał retorycznie Marzec.

CZUBAK WYCZERPANY

Zdziwienie kibiców budziły z kolei zmiany. Już w przerwie zeszli Karol Czubak i Marcus, a weszli Adam Danch i Luis Valcarce. Gdynianie musieli odrabiać straty, a roszady przesuwały ciężar w stronę defensywy.

– Karol przyszedł do nas niedawno, odbył niewiele jednostek treningowych, jest po urazie. Rozegrał praktycznie cały mecz z Widzewem Łódź i kosztowało go to bardzo dużo. Widać było, że w Polkowicach to nie był „ten Karol”. Organizm został wyczerpany, dalsze go obciążanie mogłoby spowodować stratę zawodnika na dłużej. On nie jest w tej chwili w stanie grać co trzy dni – tłumaczył Marzec, który do zmiany Marcusa się nie odniósł.

TRENER NA MINIE

Po meczu, ale też w świetle słabego początku sezonu, pojawiły się spekulacje, że Marzec może stracić pracę. Jak na nie zareagował?

– Nie interesują mnie takie doniesienia. Trener zawsze siedzi na minie i ona prędzej czy później odpala. Oby jak najpóźniej, ewentualnie z końcem sezonu, kiedy wszystko będzie dobrze. Są nerwy, to jest normalna rzecz, denerwujemy się, bo punkty nam uciekają. O spekulacjach mogę powiedzieć jedną rzecz – bardzo wielu trenerów ma przychylnych redaktorów, którzy przypominają o nich po jednej porażce innego szkoleniowca. Tak było w Stali Mielec, co chwilę pojawiały się nazwiska. Trzeba wytrzymać ciśnienie, ja na takie spekulacje kompletnie nie patrzę – zakończył Marzec.

Okazję do poprawy swojej pozycji dostanie już w sobotę. Arka o 12:40 zagra u siebie z Odrą Opole.

Tymoteusz Kobiela
Tagi: Arka Gdynia

REKLAMA

NAJNOWSZE

Jasny, czysty korytarz z białymi drzwiami i drewnianą poręczą wzdłuż ściany. W strefie wypoczynkowej stoją dwa niebieskie fotele tapicerowane oraz mały drewniany stolik, na którym znajduje się wazonik z żółtymi kwiatami. Na ścianie powyżej wiszą trzy oprawione w ramki kolorowe plakaty z grafikami i napisami
Wiadomości

Starogard: nowy oddział psychiatryczny dla młodzieży

W Starogardzie Gdańskim rozpoczął funkcjonowanie Dzienny Rehabilitacyjny Oddział...

Anna Kobryń
25 lipca 2026 - 18:23
Zdjęcie przedstawia zabytkową pierzeję rynku w Chojnicach w słoneczny dzień. W tle widoczne są przylegające do siebie kolorowe kamienice: od lewej czerwona z cegły, jasnoszara z szyldem sklepu, zielona, żółta oraz błękitna. Na brukowanym placu przed budynkami spacerują ludzie, w tym grupa dzieci na rolkach, a po lewej stronie widoczne są ławki, miejski zegar i spacerujące gołębie
Kaszuby

Cyfrowy ślad życia zdradził niezameldowanych. Chodzi o podatki

Prawie o 6 tys. osób więcej, niż wynika...

Anna Kobryń
25 lipca 2026 - 17:33
Na drodze obok domu jednorodzinnego stoi duża ciężarówka (wywrotka). Z lewej strony pojazdu rozstawiony jest czerwony parawan ochronny z białym napisem „STRAŻ”. Po lewej stronie zdjęcia, na poboczu, zaparkowany jest radiowóz policyjny z włączonymi sygnałami świetlnymi. Część kadru wokół parawanu jest celowo rozmyta
Kociewie

Rowerzysta zginął pod kołami ciężarówki

Tragiczny wypadek z udziałem rowerzysty w Zblewie, w...

Anna Kobryń
25 lipca 2026 - 16:54

ZOBACZ TAKŻE

Spotkanie Arki w Opolu, z perspektywy sektora gości, oglądał komplet kibiców z Gdyni. (Fot. KFP/Maciej Czarniak)
Sport

Arka Gdynia wygrywa w Opolu pierwszy mecz ligowy. Debiutant bohaterem żółto-niebieskich

2026-07-24
Prezes Arki Gdynia, Wojciech Pertkiewicz (Fot. KFP/Mateusz Słodkowski)
Sport

Prezes Arki: „Zaczynamy sezon, dokonaliśmy przeglądu wojsk”

2026-07-22
Sport

Arka dalej buduje skład. Słoweniec nowym pomocnikiem

2026-07-21
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.