Dyrektor Wichniarek weryfikował mnie merytorycznie i mój pomysł na poprawę wyników w Arce. Drużyna ma potencjał i gdy pewne rzeczy zbalansujemy, znowu zaczniemy wygrywać – mówi w pierwszym dniu pracy z Arką wracający na jej ławkę trener Tomasz Grzegorczyk.
– Dwa lata w piłce to dużo, zmieniają się kluby i pomysły na grę, ale mam pomysł na styl i nawiązanie do naszej gry sprzed dwóch lat. Mamy dwa tygodnie do meczu ligowego. Uważam, że błędem byłoby teraz wywrócić wszystko, co funkcjonowało i w jakiś sposób zdawało egzamin – podkreśla Grzegorczyk.
Ze szkoleniowcem Arki rozmawiamy o przedłużających się negocjacjach, pytamy dlaczego wybrano jego, a nie Łukasza Becellę, i dociekamy, jaki ma pomysł na poprawę gry Arki Gdynia. Wróciliśmy także do wydarzeń z 2024 roku, kiedy został poinformowany po wygranym meczu z Odrą Opole o tym, że jego miejsce zajmie od stycznia Dawid Szwarga. Czy to kłuje do dzisiaj? Odpowiedź w rozmowie.
Posłuchaj:
Paweł Kątnik








