Starcie hegemonów ostatnich lat. VBW Arka Gdynia na triumf musi jeszcze poczekać

(Fot. Agnieszka Modelska)

Gdynianki sobotnią rywalizację rozpoczęły z przesadnym respektem do rywalek. W pierwszym składzie trener Tomasz Cielebąk zdecydował się na wyjście Jasmine Thomas, Magdaleny Szymkiewicz, Kristiny Higgins, Marissy Kastanek oraz Nathalie Fontaine. Przez pierwsze trzy minuty spotkania walka była wyrównana, jednak to BC Polkowice utrzymywały minimalne, ale wciąż prowadzenie.

Po dziesięciu minutach przyjezdne „odskoczyły” gospodyniom na dziesięć punktów.

NIEZAWODNA MŁODA KREW

Dobrą energię na parkiet wniosły młode Polki – Julia Niemojewska i Alicja Żytkowska. Jako pierwsza zapunktowała królowa asyst ubiegłego sezonu – Niemojewska, a po chwili celny rzut zza łuku wykonała Żytkowska. Dwa trafienia z dystansu autorstwa Jasmine Thomas przybliżyły VBW Arkę Gdynia na 31:34. Do szatni zespoły schodziły z wynikiem 40:42 dla pomarańczowych. Nie sposób nie wspomnieć o Stephanie Mavundze, która już w pierwszej połowie zdobyła 20 punktów.

BLISKO, A TAK DALEKO

Tempo meczu z sekundy na sekundę wzrastało, a obie drużyny szły „łeb w łeb”. Na minutę do zakończenia trzeciej kwarty zdobyte dwa punkty Kamili Borkowskiej ponownie wyprowadziły VBW Arkę Gdynia na prowadzenie 53:52.

Gospodynie nie odpuszczały, oddały całe serce na boisku, jednak polkowiczanki zwiększały swoją przewagę. Ostatnią kwartą zawodniczki Karola Kowalewskiego przypieczętowały trzecią koronę w sezonie.

Zawodniczki VBW Arki Gdynia w pierwszej kolejce sezonu zasadniczego Energa Basket Ligi Kobiet na własnym parkiecie podejmą beniaminka rozgrywek – MKS Puszków.

Thomas 15 (3×3), Higgins (10, 8 zbiórek), Borkowska 10, Yurkevichus 9, Górecki 9, Żytkowska 6, Fontaine 4, Niemojewska 2, Kastanek 1, Podgórna, Szymkiewicz (5 asyst), Rudzka

Karolina Sołtaniuk

Komentarze


Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj