Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Była szansa na zwycięstwo, sekund zabrakło do remisu. Lechia w końcówce poległa w Warszawie

21 kwietnia 2025 19:30
w Sport, Trójmiasto
A A
(Fot. PAP/Leszek Szymañski)

(Fot. PAP/Leszek Szymañski)

Rifet Kapić i Szymon Weirauch mogli być bohaterami Lechii w Warszawie. Ostatecznie ten pierwszy swoje zrobił, bo zdobył bramkę, ale drugi maczał palce przy obu bramkach dla Legii. Lechia mocno zapracowała w stolicy na co najmniej punkt, ale do Gdańska wróci z pustymi rękoma, bo przegrała 1:2.

W takich meczach potrzeba czegoś ekstra. Lechia w oczywisty sposób była piłkarsko słabsza od Legii. Wystarczył rzut oka na kadrę biało-zielonych, którzy przyjechali w komplecie, a później na osłabioną drużynę ze stolicy i jasne było, że ekipa Gonzalo Feio jest mocniejsza, nawet bez Marca Guala czy Pawła Wszołka. Dlatego gdańszczanie liczyć musieli na wyjątkowy moment, w którym ktoś pokaże jakość. Odpowiedzialność wziął na siebie Rifet Kapić.

GENIALNE UDERZENIE KAPICIA

Kapitan biało-zielonych w 30. minucie podszedł do rzutu wolnego z piłką ustawioną tuż przed polem karnym. Zaryzykował i uderzył w kierunku rogu, w którym stał Kacper Tobiasz. Bramkarz Legii tuż przed strzałem zrobił krok w lewą stronę i nie zdążył już do piłki, która z zawrotną prędkością pędziła pod poprzeczkę w przeciwnym kierunku.

Biało-zieloni wyszli na prowadzenie po dwóch bardzo wymagających kwadransach, kiedy długimi fragmentami byli w defensywie, a liczyć musieli tylko na kontrataki. Po jednym z kontrataków wywalczyli wspomniany rzut wolny. Po kolejnym uderzał zza pola karnego Camilo Mena i był blisko szczęścia, bo piłka przełamała ręce Tobiasza, ale ostatecznie golkiper zdołał się uratować.

Wydawało się, że gdańszczanie z minimalnym prowadzeniem dotrwają do przerwy, ale tuż przed nią obrona skapitulowała. Patryk Kun dośrodkował z prawej strony, a na dalszym słupku piłkę głową odbił Ilja Szkurin. Szymon Weirauch nie zdążył futbolówki wybić, ta odbiła się od poprzeczki i spadła na nogę Luquinhasa, który bez problemów trafił do siatki.

WIELKI MOMENT WEIRAUCHA

Legia idealnie zakończyła pierwszą połowię i równie dobrze mogła rozpocząć drugą. Elias Olsson w polu karnym postanowił poćwiczyć zapasy, a na sparingpartnera wybrał Szkurina. Przytrzymywał go długo, aż napastnik padł na murawę. Sędzia potrzebował wsparcia VAR-u, ale ostatecznie podyktował rzut karny w 53. minucie. I tu znów gdańszczanie pokazali coś ekstra. Weirauch świetnie przeczytał Szkurina i bez problemów złapał piłkę.

Lechia dalej miała do zaproponowania głównie szybkie ataki, ale potrafiła nimi zaskoczyć Legię. Brakowało lepszego ostatniego zagrania albo zachowania napastnika w polu karnym, bo choćby Bogdan Wjunnyk wyglądał tak, jakby brakowało mu pazerności. Ewidentnie nie był to najlepszy dzień Olssona, który sprokurował rzut karny, a w 84. minucie mógł wpakować piłkę do własnej bramki. Przeciął dalekie dośrodkowanie, ale zrobił to tak, że trafił w poprzeczkę. Piłka wyszła na rzut rożny, a było o centymetry od piekielnie efektownego samobója.

W 91. minucie trzecim bohaterem Lechii mógł i powinien zostać Tomas Bobcek. Najpierw dostał piękne dośrodkowanie od Dominika Piły, ale z całej siły z woleja uderzył nad poprzeczką. W tej samej minucie dostał też prostopadłe podanie od Kapicia i był sam przed Tobiaszem, ale przegrał pojedynek z bramkarzem Legii.

To dało jeszcze Legii szansę i gospodarze ją wykorzystali. Co prawda najpierw pomylił się Mateusz Szczepaniak, uderzając głową nad poprzeczką, ale w ostatniej akcji warszawski zespół miał jeszcze rzut rożny. Weirauch wyszedł do piąstkowania, ale uprzedził go Jan Ziółkowski i wpakował piłkę do siatki.

Gdańszczanie bardzo mocno pracowali w Warszawie na punkty. Gdyby nie zabrakło Bobckowi skuteczności, pewnie zdobyliby trzy. Zamiast tego po raz kolejny w tym sezonie stracili bramkę w końcówce, przegrali spotkanie i znów wylądowali w strefie spadkowej.

Tymoteusz Kobiela

Tagi: Lechia GdańskLegia Warszawapiłka nożnaRifet KapićSzymon WeirauchTymoteusz Kobiela

REKLAMA

NAJNOWSZE

Wnętrze karetki pogotowia ratunkowego z noszami medycznymi przygotowanymi dla pacjenta oraz aparaturą ratunkową. W powiecie słupskim pijany 67-latek dotkliwie zaatakował załogę karetki, która przyjechała mu z pomocą. Napastnikowi grozi do 5 lat więzienia.
Słupsk

Napaść na medyków w powiecie słupskim

Nawet 5 lat więzienia grozi dwóm mężczyznom, którzy...

Szymon Grot
10 września 2026 - 21:05
Zabytkowy, piętrowy budynek Urzędu Miejskiego w Skarszewach o zielonej elewacji ze sztukateriami, kamienną podmurówką, ozdobnym szczytem oraz wejściem po schodach, przy którym wiszą czerwone tablice urzędowe z godłem Polski
Kociewie

Burmistrz zgłosił molestowanie. Dziś sam ma zarzuty

Burmistrz Skarszew Jacek Pauli niemal 5 lat temu...

Szymon Grot
10 września 2026 - 20:23
Szpital w Miastku
Kaszuby

Miastko: Nie ma chętnych na prowadzenie poradni specjalistycznych

Nie było chętnych w konkursach na prowadzenie poradni...

Szymon Grot
10 września 2026 - 19:49

ZOBACZ TAKŻE

Pusta trybuna z biało-zielonymi krzesełkami i dużym białym napisem "LECHIA" na stadionie przy ul. Traugutta w Gdańsku, w tle zielone drzewa i błękitne niebo. Miasto Gdańsk. W ramach wartej 7 mln zł umowy promocyjnej Lechia Gdańsk będzie korzystać z miejskich obiektów i promować miasto w 1. Lidze, walcząc o powrót do Ekstraklasy
Sport

7 mln zł dla Lechii Gdańsk. Cel: Ekstraklasa

2026-09-10
Widok z perspektywy kierowcy na asfaltową drogę ze zwężeniem i biało-czerwonymi słupkami ostrzegawczymi po bokach. Po lewej stronie trwają prace budowlane przy nasypie i wiadukcie, a po prawej widoczny jest żółty znak objazdu oraz zielone pola. Przed jadącym autem porusza się biały samochód osobowy. Przejazd starą drogą krajową nr 6 w powiecie słupskim, w sąsiedztwie budowy nowej trasy ekspresowej. Choć odcinek z tymczasowym oznakowaniem jest w rzeczywistości przejezdny, w systemach nawigacji GPS figuruje jako zamknięty, co powoduje problemy lokalnych przedsiębiorców
Słupsk

„Droga widmo” w powiecie słupskim. Błąd GPS wiele kosztuje

2026-09-10
Chłodnie kominowe elektrowni jądrowej na tle nieba o zachodzie słońca, z których unosi się jasna para wodna podświetlona promieniami słonecznymi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę na decyzję środowiskową dotyczącą budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej w gminie Choczewo
Kaszuby

Sąd oddalił skargę na decyzję środowiskową dla elektrowni jądrowej

2026-09-10
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line
5

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.