Carver ostrzega po triumfie w Poznaniu: „Nie możemy popadać w samozadowolenie”

(Fot. Grzegorz Radtke/Lechia Gdańsk)

Piłkarze Lechii doskonale rozpoczęli 2026 rok. Wygrana z mistrzem Polski na jego terenie to niemały wyczyn, nawet jeżeli ów mistrz przed własną publicznością przegrywa równie często co wygrywa. Gdańszczanie zagrali w imponującym stylu i zasłużenie wywalczyli trzy punkty. – Możemy grać lepiej i nie możemy popadać w samozadowolenie – ostrzega przed kolejnym spotkaniem John Carver.

Szkoleniowiec bezpośrednio po meczu w Poznaniu był w doskonałym nastroju, podkreślał świetną pracę piłkarzy i klasę rywala, którego pokonali 3:1. Kilka dni później rozgrzane głowy postanowił jednak nieco schłodzić.

– Piłkarze byli w dobrych nastrojach i bardzo pewni siebie, ale musimy nie możemy popadać w samozachwyt. Moją rolą jest upewnić się, że to się nie stanie. To był dobry mecz, ale zawsze możemy zagrać lepiej – mówił przed meczem z Cracovią Carver.

OSŁABIONA I ZMIENIONA CRACOVIA

Drużyna „Pasów” też dobrze wystartowała. Zimą straciła najlepszego napastnika Filipa Stojilkovicia, a poważną kontuzję złapał Otar Kakabadze, ale na inaugurację pokonała Bruk-Bet Termalicę Nieciecza 1:0.

– Oni nadal mają wielu bardzo dobrych i technicznych piłkarzy, zwłaszcza w ofensywie. Po początku sezonu zmieinili teraz swój system gry. Przeszli z 3-4-3 na 4-3-3, grają też w innym stylu. Widziałem mecz z Bruk-Betem i wiem, że czeka nas bardzo trudne spotkanie – mówi Carver. Dodaje, że stylu nie zamierza zmieniać Lechia, a mecz w Poznaniu jest pewnego rodzaju wzorcem.

– Chcemy zagrać tak samo jak w Poznaniu. W takim samym stylu i w taki sam sposób. Jesteśmy oczywiście świadomi, jak gra Cracovia i co sobą prezentuje, ale bardziej skupiamy się na sobie i na naszym podejściu do tego spotkania – zaznaczył.

POGODA UTRUDNIA TRENINGI, MURAWA TO ZAGADKA

Gdańszczanom przygotowania do meczu utrudnia pogoda, trening na trawiastej nawierzchni jest teraz raczej świętem niż codziennością. Zagadką pozostaje też stan murawy na Polsat Plus Arenie Gdańsk. Anglik jest jednak optymistą w tej kwestii.

– Z powodu pogody mieliśmy trudny tydzień, ale każdy klub w ekstraklasie się z tym zmaga. Ludzie pracujący na Traugutta dali nam wczoraj możliwość treningu na boisku trawiastym, co było dobre. Musimy zarządzać piłkarzami i niektórzy nie mogą trenować na sztucznej nawierzchni. Na początku tygodnia widziałem murawę na stadionie i wyglądała dobrze, ale od kilku dni jej nie widziałem, jest zakryta. Podgrzewanie jednak działa i mam nadzieję, że stan boiska będzie dobry – zakończył.

Początek meczu Lechia Gdańsk – Cracovia w piątek o 20:30 na Polsat Plus Arenie Gdańsk. Przewidywany skład biało-zielonych:

Paulsen – Wójtowicz, Pllana, Rodin, Vojtko – Mena, Kapić, Żelizko, Cirković – Sezonienko, Bobcek

Tymoteusz Kobiela

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj