Dla Rifeta Kapicia miniony tydzień był niezwykle trudnym okresem. Bośniak stracił teścia i futbol zszedł na dalszy plan. Kapitan Lechii wrócił do ojczyzny, skupił się na rodzinie, a do Gdańska przyjechał dzień przed meczem z Cracovią. W piątek zdobył bramkę i zadedykował ją właśnie teściowi. – To był bardzo dobry człowiek – mówił po meczu Kapić.
– Bramka jak bramka, cieszę się, że pomogłem drużynie. Miałem też ostatnio ciężki moment prywatnie. Trener o tym nie mówił, ale ja wam powiem. Zmarł mój teść – opowiadał po meczu Kapić, zapytany o trafienie po asyście Ivana Żelizki. Futbol zszedł w tej sytuacji na dalszy plan.
POSŁUCHAJ ROZMOWY Z RIFETEM KAPICIEM:
– W ogóle nie było mnie na treningach w tym tygodniu, odbyłem tylko ostatni trening z zespołem. Było mi bardzo ciężko mentalnie, ale dałem z siebie wszystko. Ta bramka jest dla niego. Szkoda, że nie wygraliśmy, bardzo bym tego chciał w takim momencie życia. Ale jest, jak jest. Mogę tylko powiedzieć, że kiedy jestem na boisku, zapominam o problemach i to mnie cieszy – wtedy myślę tylko o meczu. To były dla mnie duże emocje. Szkoda, bo to był bardzo dobry człowiek. Takie jest życie, są w nim większe problemy niż piłka nożna. Dla mnie najważniejsze jest to, że kiedy pojawia się taka negatywna energia prywatnie, to wszystko się zmienia. Nieważne czy to piłka, czy coś innego. Ale dam radę, idziemy dalej – mówił, kończąc trudny temat.
OCZEKIWANIA UROSŁY
Wcześniej nie zabrakło wątków piłkarskich, a te są w Gdańsku coraz ciekawsze. Lechia długo postrzegana była w lidze jako dostawca rozrywki, bo dużo strzela i dużo traci. Ale ostatnio też nie przegrywa i oczekiwania względem biało-zielonych urosły.
– Myślę, że tak. Jesteśmy teraz taką drużyną, że jeśli remisujemy z Cracovią, to możemy być bardzo niezadowoleni i to mnie cieszy. Myślę, że słabo weszliśmy w tę drugą połowę. Przez pierwsze 10-15 minut wiedzieliśmy, że będziemy mieli inicjatywę i piłkę przy nodze. Szkoda tylko, że jedyną szansą, jaką miała Cracovia, żeby wrócić do meczu był stały fragment gry i to się wydarzyło – mówił Kapić.
Lechia w ekstraklasie jest niepokonana od sześciu spotkań, w tym czasie zanotowała cztery zwycięstwa i dwa remisy. Aktualnie zajmuje 10. miejsce w ligowej tabeli.
Tymoteusz Kobiela





