W 1996 roku koszykarki Warty Gdynia zdobyły w Łodzi pierwszy tytuł mistrzyń Polski. Przez niemal 30 lat aż 14 razy stawały na najwyższym stopniu podium. Czterokrotnie zdobywały srebro mistrzostw Polski, a trzykrotnie kończyły rywalizację z brązowymi medalami. Takiej dominacji w krajowych rozgrywkach nie osiągnął żaden inny klub w polskich sportach zespołowych.
Do tego dorobku należy dodać klubowe mistrzostwo świata, dwa wicemistrzostwa Euroligi oraz dziesięć Pucharów Polski. To czyni gdyński zespół jednym z najbardziej utytułowanych klubów w historii polskiego sportu.
SUPER DUET KRAWCZYK – HUCIŃSKI I WEJŚCIE WITKOWSKIEGO
Pierwszy tytuł był dziełem duetu trenerskiego Mieczysław Krawczyk – Tadeusz Huciński. Krawczyk przeprowadził transferową rewolucję, sprowadzając i naturalizując zawodniczki ze Wschodu. Jedną z nich była Lubow Szwecowa-Knap, która do dziś z powodzeniem działa w pomorskiej koszykówce.
W tym samym czasie swój biznes rozwijał Bogusław Witkowski. Nazwa jego firmy – VBW Clima Engineering – zawierała symboliczne rozwinięcie: Victoria Bogusław Witkowski. Sponsor został partnerem drużyny już w kolejnym sezonie.
Okres stabilności i sukcesów – z naturalnymi dla biznesu wzlotami i spadkami – trwał do 2025 roku. Wówczas nastąpiło poważne tąpnięcie, które dotknęło także zespół. VBW zaczynało sezon w Eurolidze, a kończyło go zdziesiątkowane kontuzjami i rozwiązywanymi kontraktami.
W ostatnich meczach obrończynie tytułu występowały w zaledwie sześcioosobowym składzie, z czego cztery zawodniczki nie ukończyły jeszcze 20 lat. Jednym z największych odkryć sezonu była Julia Wysocka. 19-latka dołączyła do pierwszego zespołu dopiero w tym sezonie, a na finiszu pełniła rolę podstawowej rozgrywającej. Spędzała na parkiecie około 25 minut, zdobywając średnio kilkanaście punktów na mecz. Po ostatnim meczu skromnie mówiła o roli, którą przyszło jej odegrać.
Posłuchaj:
KAPITANAT WRZESIŃSKI – JAKUBIUK
Barbora Wrzesiński w Gdyni znalazła nie tylko sportowe spełnienie, ale i życie prywatne – założyła tu rodzinę. Była liderką zespołu, osiągała bardzo dobre statystyki i została wybrana do najlepszej piątki sezonu zasadniczego Orlen Basket Ligi Kobiet. Jej poważna kontuzja stała się jednym z kluczowych momentów kryzysu drużyny.
Mimo trudności, dzięki determinacji sztabu i zawodniczek, nie powtórzył się scenariusz znany z Polkowic, gdzie przed kilkunastoma miesiącami mistrz Polski i uczestnik Euroligi – CCC Polkowice – praktycznie z dnia na dzień przestał istnieć.
Barborę w roli dowódcy zastąpiła Anna Jakubiuk, która – jak na kapitana przystało – nie zeszła z parkietu do końca.
Posłuchaj:
NIEPEWNA PRZYSZŁOŚĆ
Przez niemal trzy dekady gwarantem funkcjonowania klubu był Bogusław Witkowski – pasjonat sportu, wspierający zarówno żeńską koszykówkę, jak i żeglarstwo morskie. Dziś jednak jego uwaga musi skupić się na odbudowie biznesu. W przeszłości już raz udało się wyjść z trudnej sytuacji – być może to doświadczenie okaże się kluczowe także teraz.
Przyszłość klubu pozostaje niepewna. Projekt zapoczątkowany blisko 30 lat temu przestaje istnieć w dotychczasowej formule. Nie wiadomo, czy drużyna przystąpi do rozgrywek w kolejnym sezonie – na pewno nie pod szyldem VBW. Pojawiają się informacje o możliwym wsparciu, a nawet przejęciu zespołu przez struktury Akademii Marynarki Wojennej, która w przeszłości prowadziła drużyny sportowe pod marką Floty.
POMORSKIE TALENTY NA PIERWSZYM PLANIE
Na finiszu sezonu pozostaje kibicowanie zespołom, w których ważną rolę odgrywają zawodniczki wywodzące się z pomorskich klubów. W ostatnim meczu dla Gorzowa najwięcej punktów zdobyła 18-letnia Magdalena Kłoska, a jedną z liderek jest jedna z najzdolniejszych koszykarek w historii gdyńskiej koszykówki – Magdalena Szymkiewicz.
Posłuchaj:
Włodzimierz Machnikowski/mp








