Borykająca się z problemami kadrowymi Lechia Gdańsk zmierzyła się towarzysko z drugoligową Olimpią Grudziądz. Rywal okazał się za mocny dla Gdańszczan, którzy przegrali 1:3. Jedyną bramkę dla Lechii zdobył w pierwszej połowie Michał Głogowski.
Na boisku oglądaliśmy wielu wychowanków Lechii, niektórzy z nich nie grali na swoich pozycjach. Zakontraktowany w czwartek trener Władysław Łupaszko oglądał rywalizację z boku. Podczas sparingu za przygotowanie taktyczne odpowiadał Krzysztof Brede. W pierwszym składzie Lechii znalazły się twarze znajome z boisk PKO Ekstraklasy: Tomasz Wójtowicz, Camilo Mena, Iwan Żelizko, Kacper Sezonienko czy Szymon Weirauch.
Ostatni z wymienionych przyznał, że sobotni sparing był zarówno mocniejszą jednostką treningową, jak i szansą dla młodszych kolegów na zaprezentowanie swoich umiejętności.
Posłuchaj:
Kacper Sezonienko, pomimo problemów dookoła Lechii, stwierdził, że jest spokojny o przyszłość klubu. Skrzydłowy zauważył, że z podobną sytuacją społeczność biało-zielonych zmagała się już trzy lata temu po spadku z Ekstraklasy. Wówczas do elity udało się wrócić po zaledwie jednym sezonie.
Posłuchaj:
Kolejni sparingowi rywale nie są znani, od poniedziałku za treningi pełnoprawnie odpowiadał będzie Władysław Łupaszko. Zmagania ligowe Lechia zacznie 25 lipca meczem z Pogonią Grodzisk Mazowiecki.
Karol Pius
Czytaj także: Koniec bezkrólewia w Lechii. Władysław Łupaszko nowym trenerem biało-zielonych








