Piłkarze Arki odrobili lekcję po wyjazdowej porażce w Skierniewicach i przed własną publicznością pokonali Puszczę Niepołomice 3:0. Wszystkie trafienia padły w pierwszej połowie, a ich autorami byli Vladislavs Gutkovskis, Serafin Szota i Filip Waluś. Efektowna wygrana ma podwójną wagę, bo na zakończenie czwartej kolejki pierwszej ligi żółto-niebiescy awansowali na drugie miejsce w tabeli.
Strzelanie w Gdyni zaczęło się w szóstej minucie. Wbrew popularnej opinii, że zagrania z autu są najgroźniejszą bronią Puszczy, to gospodarze lepiej operowali wznowieniem z linii bocznej. Po aucie Konrad Gruszkowski zacentrował miękko w szesnastkę gości, a tam miękkim strzałem bramkarza Puszczy pokonał Gutkovskis. Łotysz z opaską kapitana zanotował tym samym czwartą bramkę w sezonie zaplecza ekstraklasy.
SZOTA GŁOWĄ
Dziesięć minut później prowadzenie Arkowców wzrosło dwukrotnie. Z rzutu rożnego centrował Ambrosiewicz, który zastąpił w wyjściowym składzie Szymona Lewkota. Po centrze w szesnastce najlepiej odnalazł się Szota, który zagłówkował i podwyższył prowadzenie.
NAJŁADNIESZA AKCJA
Najładniejszą akcję oglądaliśmy jednak w 30. minucie. Na połowie Puszczy długą piłkę opanował Michał Milewski. Widząc zbyt wielu rywali, futbolówkę utrzymał i poczekał na nadbiegających kolegów. Ze wsparciem pod pole karne dotarli Dawid Gojny i Filip Waluś. Były kapitan Arki koronkowo rozegrał piłkę z Milewskim i oddał futbolówkę krótkim podaniem do Walusia. Młody pomocnik bez wahania uderzył mocno i celnie, a bramkarz Puszczy kapitulował po raz trzeci.
POWRÓT NA PODIUM
Uważana za faworyta do awansu Arka Gdynia podniosła przed tygodniem ciśnienie fanom, przegrywając w Skierniewicach z Unią. W poniedziałkowy wieczór zespół Marka Jarolima wrócił jednak na odpowiednie tory i zaprezentował sportową reakcję na niepowodzenie. Wyniki czwartej kolejki ułożyły się na tyle korzystnie, że gdyński zespół zdołał uplasować się na drugim miejscu w ligowej tabeli. Szansa na podtrzymanie dobrej passy w niedzielę 23 sierpnia. O 14:30 Arka zagra na wyjeździe z Miedzią Legnica.
Karol Pius/puch








