Po dwóch ligowych wyjazdach Lechia Gdańsk wraca do siebie na kolejną batalię o punkty. W ramach piątej kolejki 1. ligi biało-zieloni podejmą na Polsat Plus Arenie Pogoń Siedlce. Po kilku ostatnich transferach trener Łupaszko zapewnia, że zawodnikom, którzy trenują z poświęceniem, nie brakuje motywacji.
– Trenuje z nami wielu młodych piłkarzy, którzy przyzwyczajają się, że muszą ciężko pracować każdego dnia. To musi ich kształtować. Wszyscy, którzy grają w pierwszym składzie i są gotowi do gry, nie mają problemu z motywacją. Muszą zrozumieć, że to dla mnie bardzo ważne, by dawać z siebie sto procent na treningu – mówił ukraiński szkoleniowiec.
NOWE NABYTKI CZEKAJĄ NA DEBIUT
W piątkowym meczu na boisku zadebiutować mogą najnowsze nabytki gdańskiej Lechii: Artur Szach czy Danyło Beskorowanij. Zdaniem trenera na pierwsze minuty zapracować musi jeszcze Axel Holewiński.
– Bramkarze, którzy pracują z nami od pierwszych dni, trochę wyprzedzają Axela. To nie problem Axela, a raczej kwestia czasu. Za wszystkim nadąży. Wszyscy piłkarze, którzy pracowali ze mną, nadrobili braki, więc w tym przypadku będzie tak samo – uspokaja Łupaszko.
WALKA Z CZASEM?
Na treningach Lechii wciąż obecni są liderzy drużyny z poziomu Ekstraklasy. Rifet Kapić i Tomas Bobcek trenują jednak indywidualnie. Obaj nie planują już kolejnych występów w biało-zielonych barwach. Czas nie działa jednak na korzyść zarówno gwiazd, jak i gdańskiego klubu.
30 sierpnia dobiega końca okienko transferowe, a po 7 września nie będzie już możliwości finalizacji ruchów transferowych. Według nieoficjalnych informacji nowego pracodawcy wciąż szuka Bohdan Wjunnyk. Pod znakiem zapytania stoi również przyszłość Camilo Meny czy Iwana Żelizki.
LECHIA ZAGRA Z POGONIĄ SIEDLCE
Kolejny mecz Lechii Gdańsk na poziomie Betclic 1. ligi już w piątek, 21 sierpnia. O 20:30 Lechia zmierzy się z Pogonią Siedlce. Pierwszy gwizdek poprzedzą jednak uroczystości związane z upamiętnieniem zmarłego niedawno Mateusza Bąka.
Karol Pius/puch








