Miłosz Kałahur: kiedy odchodziłem, nikt ze mną nie rozmawiał o kontrakcie. Mam coś do udowodnienia
Kiedy Miłosz Kałahur wyjeżdżał z Gdańska, był jeszcze kandydatem na piłkarza. Dużym talentem, ale kompletnie niezweryfikowanym. Wraca po pięciu nie zawsze łatwych latach. - Chciałem tu wrócić, udowodnić sobie i innym, że warto było mnie pozostawić w klubie - powiedział...








