
Pełna miska dla schroniska. Wojskowi wsparli słupskie schronisko
Mundurowi z Wojskowego Centrum Rekrutacji w Słupsku wsparli psy i koty. Przekazano karmę, koce, maty i smakołyki dla zwierząt.

Mundurowi z Wojskowego Centrum Rekrutacji w Słupsku wsparli psy i koty. Przekazano karmę, koce, maty i smakołyki dla zwierząt.

Koniec prokuratorskiego śledztwa w sprawie afery w schronisku dla zwierząt w Kościerzynie. Rafał J., były kierownik placówki, stanie przed sądem za znęcanie się nad psami. Zawiadomienie złożyli byli pracownicy i wolontariusze schroniska. Zwierzęta miały być kopane i bite między innymi policyjną pałką.

Były kierownik schroniska dla zwierząt w Kościerzynie stanie przed sądem. Prokuratura w Sopocie zakończyła śledztwo w głośnej sprawie. Zdaniem śledczych Rafał J. znęcał się nad psami ze szczególnym okrucieństwem. Zarzuty kierownikowi przedstawiono niemal rok temu.

Panleukopenia, inaczej koci tyfus, to choroba, która niestety pojawia się w placówkach opiekujących się tymi czworonogami. Trudno ją leczyć, zakaźność jest ogromna. To wirus, który w krótkim czasie może doprowadzić do śmierci wielu kotów.

Schronisko dla bezdomnych zwierząt „Ciapkowo” w Gdyni zmienia się gruntownie od dziesięciu lat. Rozpoczął się ostatni, wart ponad milion złotych, etap inwestycyjny – budowa budynku pełniącego funkcje biurowo-administracyjne i socjalne.

Skrzywdzony przez człowieka niedźwiedź, który nie wie i nie rozumie, dlaczego został porzucony w tak okrutny sposób. Ciemną nocą jego opiekun przywiązał go do hydrantu i odszedł. Tak po prostu.

Gdy temperatury spadają, a na dworze „króluje” mróz i śnieg, zwierzęta stają przed dużym wyzwaniem. Muszą znaleźć nie tylko schronienie przed przeszywającym zimnem, ale także pożywienie, do którego dostęp w tym czasie jest mocno ograniczony. Dla wielu z nich niezbędna jest pomoc ludzi, bez której mogą nie przetrwać.
© 2024 - Radio Gdańsk