
Tragedia w Słupsku. Nie żyje 8-letnia dziewczynka, która wpadła do stawu
Troje dzieci weszło na zamarznięty staw, pod dziewczynką załamał się lód. Do tragicznego wypadku doszło w Parku Klasztorne Stawy w Słupsku.

Troje dzieci weszło na zamarznięty staw, pod dziewczynką załamał się lód. Do tragicznego wypadku doszło w Parku Klasztorne Stawy w Słupsku.
W warsztacie samochodowym przy Rzemieślniczej w Sopocie znaleziono dwóch nieprzytomnych mężczyzn. Jeden z nich zmarł na miejscu, drugi trafił do szpitala, jednak ostatecznie go również nie udało się uratować.
Policja ustala tożsamość mężczyzny, którego wyłowiono z sopockiej Mariny. Pływające ciało zauważył nad ranem ktoś ze spacerowiczów. Wezwał policję i straż pożarną. Ratownicy wyciągnęli mężczyznę na brzeg i rozpoczęli reanimację.
Policja wyjaśnia okoliczności śmierci 63-latka w Martągu w gminie Nowy Staw. Jego ciało w rowie melioracyjnym znalazł przechodzień. Zaalarmował policję i prokuraturę.
W połowie stycznia w Trąbkach Wielkich doszło do tragicznego wypadku. Na drodze wojewódzkiej numer 222 w samym centrum miejscowości samochód ciężarowy potrącił dziecko na przejściu dla pieszych. W chwili wypadku dziewczynka szła przez pasy z mamą za rękę. Siła uderzenia była tak duża, że dziecko nie przeżyło wypadku. Jak zapobiegać takim tragediom? Dlaczego wciąż do nich dochodzi?

Elżbieta Dąbrowna razem z mężem popłynęła w rejs dookoła świata w lipcu ubiegłego roku. Jej mąż wypadł za burtę 21 listopada 2017 w okolicach Barbadosu. Do dziś go nie odnaleziono. Ona wróciła bezpiecznie do Gdańska.
Śmiertelny wypadek na trasie Słupsk-Bytów. Droga krajowa nr 21 jest zablokowana. W miejscowości Objezierze czołowo zderzyły się dwa samochody osobowe.
© 2024 - Radio Gdańsk