Kierowca taksówki uderza w przód innego pojazdu i odjeżdża z miejsca kolizji. Wszystko rejestrują kamery monitoringu. Do zdarzenia doszło pod koniec lutego na jednym z parkingów przy ulicy Słowackiego w Gdańsku-Wrzeszczu. – Krótko można to skwitować, po prostu chamstwo tego kierowcy. Nic nie zostawił, żadnej kartki ze swoimi danymi czy numerem telefonu. Na monitoringu widać, jak kierowca cofa i uderza w przód mojego auta, mówi poszkodowany pan Michał. – Na razie nie szacowałem kosztów, ale myślę, że będę musiał zapłacić około tysiąca złotych. Do wymiany jest nadkole. Naprawić albo wymienić na nowy będę musiał przedni zderzak, dodaje.
Jak poinformowała Lucyna Rekowska z gdańskiej komendy, sprawca kolizji jest poszukiwany przez policję. – Poszukujemy także świadków tego zdarzania. Trwają czynności mające na celu ustalenie korporacji, w której pracuje kierujący. Następnie będzie on wzywany do komisariatu i zostanie przesłuchany, dodaje policjantka.
Poszkodowani coraz częściej przesyłają na policję zdjęcia i filmy z danego zdarzenia m.in. drogowego. – Za każdym razem, gdy otrzymujemy zdjęcia lub film jest on przez nas zabezpieczany i dołączany do prowadzonego postępowania, informuje Lucyna Rekowska.
Sprawcy, jeżeli uda się go zatrzymać, grozi kara grzywny lub nagany.








