28-latka z Gdańska zginęła w rejonie Małej Wysokiej w słowackich Tatrach Wysokich. Fatalne warunki atmosferyczne nie pozwoliły dolecieć ratownikom na miejsce wypadku. Wypadek 7 października rano zgłosili ratownikom górskim polscy turyści. Poinformowali, że widzieli jak z Małej Wysokiej (2428 m n.p.m) spada człowiek. Słowaccy ratownicy próbowali dotrzeć na miejsce wypadku śmigłowcem, ale warunki atmosferyczne nie pozwoliły na pokonanie maszyną całej trasy. Część drogi ratownicy musieli pokonać pieszo. Niestety, nie udało się uratować 28-letniej turystki z Gdańska. Przed służbami ratowniczymi do kobiety dotarli inni turyści, którzy byli świadkami wypadku. Gdańszczanka już nie żyła.
Zima pozostawiła dziurawe i spękane jezdnie. Trwają naprawy dróg w Pruszczu Gdańskim
Wcześniej prowizorycznie zabezpieczano ubytki na zimno, teraz rozpoczęła...







