Okręgowa Izba Lekarska w Gdańsku prowadzi postępowanie w sprawie lekarza Anny Przybylskiej. Chodzi o publiczne wypowiedzi chirurga na temat przebiegu choroby zmarłej aktorki. Dr Dariusz Zadrożny z Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku mówiąc w Telewizji Polskiej o chorobie Anny Przybylskiej ujawnił, że widział aktorkę „w stadiach, kiedy dopadał ją ból i niemalże wyła”. To właśnie ta wypowiedź wzbudziła krytykę. Wniosek o wszczęcie postępowania w sprawie lekarza złożył adwokat Jerzy Naumann. Wskazywał na „rażące naruszenie Kodeksu etyki lekarskiej, poprzez ujawnienie, w tym – publicznie, wiadomości o leczonym”.
Okręgowa Izba Lekarska wszczęła postępowanie z urzędu. – Takie sprawy badamy z automatu, jak tylko pojawią się podejrzenia co do etyki lekarskiej. Musimy porozmawiać z rodziną, bo jest to kwestia naruszenia jej dóbr i rzetelnie przyjrzeć się sprawie. Na jej zbadanie mamy trzy miesiące – powiedział Radiu Gdańsk dr Roman Budziński, przewodniczący Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku.
W czwartek w Gdyni Oksywiu odbył się pogrzeb zmarłej w niedzielę Anny Przybylskiej. Latem ubiegłego roku aktorka przeszła operację usunięcia guza trzustki w klinice w Gdańsku. Nowotwór okazał się złośliwy.







