Strażacy z Łeby uratowali dwa psy, które były przywiązane do drzew i porzucone w lesie. Do zdarzenia doszło w okolicach miejscowości Sarbsko. Strażacy otrzymali informację, że w pobliskim lesie słychać głośne skomlenie psów. Na miejsce wysłano dziesięciu strażaków-ochotników z Łeby. Szukali zwierząt na lądzie oraz z łodzi patrolując jezioro. Po dwóch godzinach udało się odnaleźć czworonogi. Psy były przywiązane do drzew i wciągnięte w zarośla. Strażacy zaopiekowali się psami. Sprawa zostanie zgłoszona na policję, która ustali, kto związał i porzucił psy w lesie.
Milion kwiatów i setki odwiedzających. Tulipanowe szaleństwo na Żuławach
"O rany, tulipany!" - tak nazywa się pole...








