Nowy prezydent Słupska zapowiedział, że chce zmieniać Słupsk na lepsze dając przykład lepszego urzędu i skromnej prezydentury. I wszystko wskazuje na to, że na razie wywiązuje się ze swoich obietnic. Robert Biedroń w piątek do pracy przyjechał autobusem komunikacji miejskiej, najprawdopodobniej linią nr 15 lub 16. Ktoś zrobił mu zdjęcie, kiedy czekał na przystanku przy ul. Hubalczyków. Fotografia znalazła się na oficjalnym fanpage`u Słupska.
Pierwszego dnia pracy na stanowisku prezydenta miasta Biedroń dotarł do pracy rowerem. W kasku na głowie, nieco ochlapany przez przejeżdżające samochody, nowy prezydent stawił się punktualnie. Przed wejściem czekał na niego reporter Radia Gdańsk, bo chcieliśmy sprawdzić czy polityk debiutujący w roli samorządowca wywiązuje się ze swoich przedwyborczych obietnic i przyjedzie do pracy rowerem. I mimo chłodu okazało się, że Robert Biedroń nie rzuca słów na wiatr.
Pogoda się pogorszyła i nowy włodarz Słupska zmienił środek transportu. Rower porzucił na rzecz autobusu komunikacji miejskiej.







