Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Młyn w Pruszczu Gdańskim wpisany na listę zabytków. „Tam cały czas używa się 100-letnich maszyn” [ZDJĘCIA]

1 lutego 2016 13:48
w Wiadomości
A A

Młyn, który mieści się przy ul. Wojska Polskiego, jest wyjątkowy nie tylko w skali Pomorza, ale również całego kraju. Miejsc, w których cały czas trwa produkcja mąki przy użyciu 100-letnich maszyn jest już niewiele.

SKOMPLIKOWANY PROCES

– Mamy 4 pary mlewników dwustronnych. W każdym mlewniku są dwa naostrzone wałki, pomiędzy nie wpada najpierw zboże, a potem już mlewo. Zanim produkt będzie gotowy materiał musi obrócić się w wałkach 8 razy. Ten proces trwa kilkanaście minut – opowiadał o maszynach Andrzej Starba, który wspólnie z Adamem Mańczakiem wynajmuje młyn od Gminnej Spółdzielni i prowadzi w nim działalność.

Przed mieleniem ziarna przechodzi ono przez maszyny czyszczące. Po obrobieniu w mlewnikach materiał trafia na odsiewacze, gdzie oddziela się plewę od mąki. I tak już od niemal 100 lat, bo jak szacuje Andrzej Starba, mlewniki zbudowano w latach 20. ubiegłego wieku, czyli wtedy, gdy powstał pruszczański młyn.

PRZENIEŚĆ SIĘ 100 LAT WSTECZ

Zdaniem historyków właśnie to, że w młynie można poczuć się jak 100 lat temu jest jego największą zaletą.

To właśnie te zabytkowe maszyny sprawiają, że do Pruszcza ściągają fani klasycznej, grubo mielonej, zdrowej i ekologicznej mąki. – Najbardziej wprawione gospodynie, które przyjeżdżają nawet z Gdyni czy Rumi, mówią, że tylko z takiej mąki można zrobić prawdziwe, klasyczne pierogi – mówi Bartosz Gondek, historyk i rzecznik Urzędu Miasta w Pruszczu Gdańskim.

Z kolei Marcin Tymiński, rzecznik Pomorskiego Konserwatora Zabytków, podkreśla, że wpisywanie takich obiektów na listę zabytków jest ogromną radością. – To obiekt cały czas funkcjonujący zgodnie ze swoim pierwotnym przeznaczeniem. Znajduje się w bardzo dobrym stanie, to nie jest miejsce, które przez wpis do rejestru trzeba ratować, aby nie upadło. Młyn zasługuje na najwyższą formę uznania, czyli na wpis do rejestru zabytków – tłumaczy Tymiński.

ODROBINA ROMANTYZMU

Andrzej Starba przyznaje, że młyn nieprzypadkowo zachował swój charakter. Jak mówi, produkcja przy pomocy nowocześniejszych urządzeń byłaby szybsza, tańsza i wygodniejsza, ale… są rzeczy ważniejsze.

– Każdy człowiek ma w sobie trochę romantyzmu. To jedna z przyczyn. Wielu ludzi, którzy do nas wchodzą są zauroczeni właśnie tym, że działamy tradycyjnie. Innych nęci unoszący się w środku zapach. Cieszymy się, że możemy nie tylko dostarczać produkty, ale również emocje – kończy Starba.


Sylwester Pięta/mili

Słynny młyn z Pruszcza Gdańskiego został wpisany na listę zabytków. To obiekt wyjątkowy, bo zachował nie tylko swój historyczny wygląd, ale również charakter.  Młyn, który mieści się przy ul. Wojska Polskiego, jest wyjątkowy nie tylko w skali Pomorza, ale również całego kraju. Miejsc, w których cały czas trwa produkcja mąki przy użyciu 100-letnich maszyn jest już niewiele. A w Pruszczu tak właśnie się dzieje.  Mamy 4 pary mlewników dwustronnych. W każdym mlewniku są dwa naostrzone wałki, pomiędzy nie wpada najpierw zboże a potem już mlewo. Zanim produkt będzie gotowy materiał musi obrócić się w wałkach 8 razy. Ten proces trwa kilkanaście minut, opowiadał o maszynach Andrzej Starba, który wspólnie z Adamem Mańczakiem wynajmuje młyn od Gminnej Spółdzielni i prowadzi w nim działalność. Przed mieleniem ziarna przechodzi ono przez maszyny czyszczące. Po obrobieniu w mlewnikach materiał trafia na odsiewacze, gdzie oddziela się plewę od mąki. I tak już od niemal 100 lat, bo jak szacuje Starba, mlewniki zbudowano w latach 20. ubiegłego wieku, czyli wtedy, gdy powstał pruszczański młyn.  Zdaniem historyków właśnie to, że w młynie można poczuć się jak 100 lat temu jest jego największą zaletą.  To właśnie te zabytkowe maszyny sprawiają, że do Pruszcza ściągają fani klasycznej, grubo mielonej, zdrowej i ekologicznej mąki. Najbardziej wprawione gospodynie, które przyjeżdżają nawet z Gdyni czy Rumi, mówią, że tylko z takiej mąki można zrobić prawdziwe, klasyczne pierogi, mówi Bartosz Gondek, historyk i rzecznik Urzędu Miasta w Pruszczu Gdańskim. Z kolei Marcin Tymiński, rzecznik Pomorskiego Konserwatora Zabytków, podkreśla, że wpisywanie takich obiektów na listę zabytków jest ogromną radością. - To obiekt cały czas funkcjonujący zgodnie ze swoim pierwotnym przeznaczeniem, znajduje się w bardzo dobrym stanie, to nie jest miejsce, które przez wpis do rejestru trzeba ratować, aby nie upadło.  Młyn zasługuje na najwyższą formę uznania, czyli na wpis do rejestru zabytków, tłumaczy Tymiński.  Andrzej Starba przyznaje, że młyn nieprzypadkowo zachował swój charakter. Jak mówi produkcja przy pomocy nowocześniejszych urządzeń byłaby szybsza, tańsza i wygodniejsza, ale... są rzeczy ważniejsze.  Każdy człowiek ma w sobie trochę romantyzmu. To jedna z przyczyn. Wielu ludzi, którzy do nas wchodzą są zauroczeni właśnie tym, że działamy tradycyjnie. Innych nęci unoszący się w środku zapach. Cieszymy się, że możemy nie tylko dostarczać produkty, ale również emocje, kończy Starba.

Tagi: Bartosz GondekPruszcz Gdańskizabytek

REKLAMA

NAJNOWSZE

Ratusz w Słupsku (fot. Radio Gdańsk/Aleksander Radomski)
Słupsk

Radni Słupska nie przyszli na sesję nadzwyczajną ws. ringu

Nie będzie zażalenia na decyzję Prokuratury Okręgowej w...

u.adahs
2 lipca 2026 - 21:00
W akcję pomocy w zakupie karetki włączyła się fundacja SięPomaga
Słupsk

Nowoczesna karetka za 1,2 mln zł trafiła do Ustki

Do Ustki - dzięki wsparciu darczyńców - trafiła...

u.adahs
2 lipca 2026 - 20:39
Zniszczenia po nawałnicy w 2017 roku
Wiadomości

Mniejsze wpływy z podatku leśnego. Powodem nawałnica z 2017 roku

Nawet pół miliona złotych rocznie niższe wpływy z...

Anna Kobryń
2 lipca 2026 - 19:46

ZOBACZ TAKŻE

Na pierwszym planie długi stół zastawiony różnorodnymi potrawami, deserami i napojami, przygotowany na uroczyste otwarcie Centrum Caritas Archidiecezji Gdańskiej w Krzywym Kole. W tle widać wnętrze odnowionego domu podcieniowego. Po lewej stronie ciemna, drewniana szafa z ozdobnymi talerzami na górze. Po prawej, na tle okna, stoją drewniane półki z licznymi wyrobami ceramicznymi.
Kociewie

XIX-wieczny dom podcieniowy w Krzywym Kole ma nowe życie. Po pożarze nie ma śladu

2026-06-18
Radni Pruszcza Gdańskiego głosują nad wotum zaufania dla burmistrza
Trójmiasto

Burmistrz Pruszcza Gdańskiego z wotum zaufania. Jeden radny wyraził sprzeciw

2026-06-16
Remontowana Kaplica św. Jerzego w Słupsku
Słupsk

Kaplica św. Jerzego w Słupsku przechodzi renowację. Ochronę zabytku wsparło miasto

2026-06-14
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • 80 lat Radia Gdańsk
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Polecamy
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.