Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Wielka mobilizacja internautów. Zebrali 150 tysięcy w dwa dni, by pomóc choremu Frankowi

14 sierpnia 2016 06:00
w Wiadomości
A A

To było poruszenie, jakiego nikt się nie spodziewał. Zaledwie dwa dni wystarczyły, by uzbierać zawrotną sumę 150 tysięcy złotych na lek najnowszej generacji, który pomoże 7-letniemu Frankowi w walce o zdrowie.

Historia małego gdynianina poruszyła tysiące serc nie tylko mieszkańców Trójmiasta i Polski. O Franku usłyszała cała Europa, a nawet odległa Kanada. Franek jest chory – w kwietniu 2016 roku zdiagnozowano u niego nawrót białaczki limfoblastycznej typu B.

POMÓC MÓGŁ TYLKO DROGI LEK

Chłopiec zaczął chorować w 2013 roku. Szpitalna walka zakończyła się po dziewięciu miesiącach. Franek przyjmował chemię podtrzymującą i wracał do zdrowia. Zaczął uprawiać sport i pokochał hokeja. Niestety, podczas wiosennych badań krwi okazało się, że choroba wróciła. W kwietniu 7-latek ponownie wylądował na Oddziale Hematologii Dziecięcej Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku.

– Leczenie nawrotów jest trudniejsze, a białaczka, na którą cierpi Franek jest lekooporna. Nasz syn musi mieć przeszczep szpiku, ale przedtem musimy okiełznać samą białaczkę – wyjaśnia Rafał Malko, tata chłopca.

W walce z białaczką pomóc może specjalistyczny, bardzo drogi lek najnowszej generacji. To Blinatumomab. 11 ampułek, które przyjąć musi mały pacjent, kosztuje 150 tysięcy złotych.

Lek celuje bezpośrednio w komórki rakowe i – co najważniejsze – nie niszczy przy tym zdrowych komórek ciała. – Badania wykazały, że typ białaczki, na którą cierpi Franek, z bardzo dużym prawdopodobieństwem da się zwalczać tym lekiem. Dlatego wiedzieliśmy, że musimy zrobić wszystko, by jak najszybciej zacząć go podawać naszemu synowi – mówi Dorota Cichosz-Malko, mama.

ARTYKUŁ I PROŚBA

Rodzice postanowili poprosić przyjaciół i ludzi dobrego serca o pomoc. Na stronie Fundacji Siepomaga pojawił się artykuł opisujący historię chłopca i prośba o wsparcie finansowe. I wtedy ruszyła lawina. Z godziny na godzinę w mediach społecznościowych zaczęło pojawiać się coraz więcej informacji o prośbie rodziców Franka.

– Pomogli nam przyjaciele z Trójmiasta, Polski i świata, którzy dzielili się historią Franka między sobą. Wykonali wielką pracę – dzięki ich zaangażowaniu nasz apel i prośba dotarły do ogromnej liczby osób, które zechciały pomóc – uśmiecha się mama chłopca.

Historia 7-latka na siepomaga.pl pojawiła się w czwartek. Tymczasem już w sobotę w nocy pasek oznaczający ilość zebranych środków wynosił 100 procent! Ludzie wpłacali różne sumy – od kilku złotych do kilkudziesięciu tysięcy.

– To nie może być tak, że pomogli nam tylko przyjaciele i znajomi. Pomogły nam osoby, których nie znamy, ale którym teraz z całego serca ogromnie dziękujemy. Miałem taką refleksję – włączam czasami telewizor, widzę, że jedni kłócą się z drugimi. I tak też jest w kraju – mamy różne poglądy, różny stosunek do wiary, jesteśmy po prostu bardzo różni. Ale gdy trzeba się zebrać, pomóc, zorganizować, wtedy potrafimy być razem, bez podziałów i działać z wielką siłą. Teraz to zadziałało. Dziękujemy! – mówi Rafał Malko.

W SZPITALU MOŻNA TEŻ…ŁAPAĆ POKEMONY

Franek jest zachwycony tym, jak wiele osób o nim myśli i chce mu pomóc. Na razie ma w szpitalu ręce pełne roboty… – Leżę w izolatce razem z Mariką. Wcale się nie nudzimy, bo codziennie atakujemy jej tatę. Zrobiłem rakietki, Marika ma ostry samolot. Dziabiemy jej tatę i dobrze się bawimy. Łapię też pokemony. A gdy wyzdrowieję to pójdę na basen, hopsalnię i będę grał w hokeja. Odwiedzę też wtedy moich kolegów ze szpitala – opowiada Franek.

Jeśli mały pacjent będzie miał obiecujące wyniki badań krwi, w połowie sierpnia rozpocznie się terapia lekiem. – Terapia potrwa 28 dni. Franek będzie non stop podłączony do lekarstwa. Udało nam się jednak wynegocjować z panią doktor, że co trzy dni, po zakończeniu ampułki, będziemy wychodzić na spacer. Dla niego to bardzo wiele, bo nie znosi być przypięty do czegokolwiek – mówi Dorota Cichosz-Malko.

– Ta akcja przerosła oczekiwania nas wszystkich. To aż jest nieprawdopodobne, jak ta historia i dobro dziecka przemówiło do ludzkich serc. Aktualnie mamy jeszcze u Franka parę rzeczy do wyleczenia. Wszystko po to, by w pełni sił mógł podjąć się tego leczenia – wyjaśnia Nina Irga-Jaworska, ordynator Oddziału Hematologii Dziecięcej Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku.

Franek ma już wytypowanego dawcę. Jeśli terapia zakończy się sukcesem, chłopiec pojedzie do Bydgoszczy, gdzie odbędzie się przeszczep szpiku kostnego.

Ewelina Potocka/amo

Tagi: chorobadziecileczenie

REKLAMA

NAJNOWSZE

PGZ Stocznia Wojenna i Stocznia Remontowa Nauta podpisały w piątek umowę na budowę bloku rufowego fregaty „Burza” (fot. PGZSW)
Wiadomości

PGZ Stocznia Wojenna i Nauta wspólnie zbudują elementy fregaty „Burza”

PGZ Stocznia Wojenna i Stocznia Remontowa Nauta podpisały...

Piotr Puchalski
22 maja 2026 - 22:18
Pożar w gdański porcie, 22.05.2026 r. (fot. Facebook/Pomorskie998)
Wiadomości

Pożar w gdańskim porcie, strażacy opanowali ogień

Strażacy ugasili groźnie wyglądający pożar w gdańskim porcie....

Piotr Puchalski
22 maja 2026 - 21:12
Tereny, na których ma powstać Park Południowy w Gdańsku (Jerzy Pinkas/gdansk.pl)
Trójmiasto

Gdańsk ogłosił przetarg na zagospodarowanie wejścia do Parku Południowego

Gdański Zarząd Zieleni ogłosił przetarg na zagospodarowanie jednego...

k.pius
22 maja 2026 - 20:52

ZOBACZ TAKŻE

MV Hondius (fot.  AcfiPress Noticias Canarias/Wikimedia Commons
Trójmiasto

Kapitan statku, na którym wykryto zakażenia hantawirusem, trafi do szpitala w Gdyni

2026-05-22
Małgorzata Wolska (fot. Radio Gdańsk/Joanna Merecka-Łotysz)
Studio Słupsk

V Bieg Charytatywny Fundacji Nadzieja. Pomoc i sportowe emocje w Słupsku

2026-05-19
(fot. archiwa prywatne)
Reportaż w Radiu Gdańsk

Reportaż „Kiedy mnie zabraknie”. Wyścig o jutro dorosłych dzieci z niepełnosprawnością

2026-05-17
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • 80 lat Radia Gdańsk
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Polecamy
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.