Tomasz Grycko zwycięzcą tegorocznego Biegu Niepodległości w Gdyni. Zawodnik jako pierwszy przekroczył linię mety 10-kilometrowego biegu głównymi ulicami miasta.
Jak podkreślał zwycięzca w rozmowie z reporterem Radia Gdańsk, warunki do biegania były naprawdę ciężkie – błoto, słaba widoczność nie ułatwiały zadania. Ale udało się. Trasę pokonał w mniej niż 30 minut.
Tuż za nim na metę przybiegł Marek Kowalski. Wśród pań triumfowała Aleksandra Kowalska.
OSTATNI ETAP RYWALIZACJI
Bieg Niepodległości kończy biegowe Grand Prix w Gdyni. To było fantastyczne kilka miesięcy ścigania, ale także doskonałej zabawy. W ostatnim etapie rywalizacji wziął udział również Wojciech Szczurek, prezydent miasta. – Ja też przygotowywałem się do tego biegu, dawniej tylko z zazdrością przyglądałem się zawodnikom – mówił w rozmowie z reporterem Radia Gdańsk.
– To bardzo nowoczesny i aktywny sposób świętowania 11 Listopada. Bardzo mnie cieszy, że w tych zawodach udział bierze coraz więcej uczestników. Chodzi o to, by każdy znalazł swój dystans i swój bieg, a przede wszystkim o to, żeby się ruszyć i prowadzić zdrowy tryb życia.
WKRÓTCE MISTRZOSTWA W GDYNI?
Przy okazji Biegu Niepodległości Wojciech Szczurek ogłosił też, że Gdynia będzie polskim kandydatem do organizacji Mistrzostw Świata w Półmaratonie w 2020 roku.
NAJWIĘKSZA ŻYWA FLAGA
Uczestnicy Biegu Niepodległości utworzyli największą żywą flagę narodową w północnej Polsce. Wszystko za sprawą biegaczy, którzy wystartowali w białych i czerwonych koszulkach.
Fot. eratuszgdynia.pl








