Twierdzi, że wypadł z trzeciego piętra. Złamał mostek oraz żebra, lekarz dwa razy odesłał 43-latka ze Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Do zdarzenia doszło w Słupsku. Zarząd Szpital Wojewódzkiego zwolnił lekarza z pracy. Rzecznik szpitala Elżbieta Gryko mówi, że złamano procedury postępowania na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym.
MĘŻCZYZNA BYŁ POD WPŁYWEM ALKOHOLU
– Mężczyzna trafił na SOR. Twierdził, że wypadł z trzeciego piętra, ale był pod wpływem alkoholu. Lekarz odesłał go na izbę wytrzeźwień. Mężczyzna jednak trafił do nas ponownie i znowu ten sam lekarz odesłał pacjenta. Trzeci raz przywiozła go już karetka. Wtedy zbadał go już inny lekarz i stwierdził, że mężczyzna jest silnie poobijany i ma kłopoty z chodzeniem. Rodzina twierdziła również, że wymiotował z bólu. Ubolewamy, że do takiej sytuacji doszło, ponieważ jest niedopuszczalna i niezgodna z zasadami postępowania oraz standardami w naszym szpitalu. Zarząd szpitala zbadał sprawę i ze skutkiem natychmiastowym rozwiązał umowę z lekarzem – dodała Elżbieta Gryko.
ZWOLNIONY LEKARZ POCHODZI ZE SZCZECINA
Późniejsze badania wykazały, że 43-latek ma złamane dwa żebra, mostek oraz stłuczone biodra. Nie udało się ustalić czy rzeczywiście spadł z dużej wysokości, bo po opatrzeniu złamań i niezbędnych badaniach został odesłany do domu.
Zwolniony lekarz pochodzi ze Szczecina, do Słupska przyjeżdżał na dyżury w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym.
Przemysław Woś/puch







