Polacy będą sprawdzać statki w irańskich stoczniach. Chodzi m.in. o ochronę środowiska

Polski Rejestr Statków został uznany przez administrację morską Islamskiej Republiki Iranu za towarzystwo klasyfikacyjne, które może w jej imieniu dokonywać przeglądów statków. Oznacza to, że towarzystwo, które ma swoją siedzibę w Gdańsku, będzie dokonywało przeglądów jednostek, które są budowane w irańskich stoczniach lub są w nich remontowane.

NADZÓR NAD BUDOWĄ STATKÓW

– Towarzystwo klasyfikacyjne prowadzi nadzory nad budową statków i ich bezpieczną eksploatacją. Po uzyskaniu autoryzacji możemy wykonywać inspekcje na rzecz administracji danego kraju. Inspekcja dzieli się na dwa obszary. Pierwszy to nadzór klasyfikacyjny, a drugi to przeglądy konwencyjne – mówi Andrzej Madejski, prezes zarządu Polskiego Rejestru Statków.

Nadzór klasyfikacyjny polega na sprawdzeniu stanu wszystkich maszyn i urządzeń zamontowanych na statku oraz stanu jego kadłuba. Przeglądy konwencyjne polegają na kontroli tego, czy dana jednostka spełnia wymagania ochrony środowiska i bezpieczeństwa na statku. Warto zaznaczyć, że irańskie stocznie – ze względu na specyfikę regionu – specjalizują się w budowie i remontach tankowców oraz jednostek offshore.

– Po spełnieniu wszystkich wymagań, jakie są zapisane w konwencjach i naszych przepisach, armator otrzymuje certyfikat uprawniający do bezpiecznej żeglugi na morzu – mówi Andrzej Madejski.

WSPÓŁPRACA Z IRANEM

Podjęcie współpracy z Iranem było możliwe, ponieważ w 2016 roku zniesiono sankcje nałożone na to państwo.

– Iran jest krajem, który bardzo chce się rozwijać i podejmuje różne działania w kierunku sprowadzenia technologii z innych państw oraz poprawy swojego wizerunku na arenie międzynarodowej – tłumaczy Andrzej Madejski.

Polski Rejestr Statków zatrudnił już jednego pracownika w Iranie. W ostatnim czasie Towarzystwo otworzyło swoje biuro także w Turcji.

Sylwester Pięta/mar

Komentarze


Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj