Jan Dobrogowski, kapitan statku MV Hondius opuszcza swoją jednostkę – poinformował w sobotę, 23 maja, we wpisie na platformie X szef Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Tedros Adhanom Ghebreyesus. Dodał, że do tej pory Polak nie ma objawów hantawirusa. W piątek Główny Inspektor Sanitarny podał, że ma trafić do Instytutu Medycyny Morskiej i Tropikalnej w Gdyni.
– Właśnie dostałem ostatnią wiadomość od kapitana Jana Dobrogowskiego, który wreszcie dzisiaj opuszcza statek MV Hondius. Do dzisiaj nie ma objawów hantawirusa – napisał Tedros.
Szef WHO przypomniał, że do tej pory przekazano organizacji informacje o łącznie 12 osobach, u których zdiagnozowano zakażenie hantawirusem, a trzy osoby zmarły po zachorowaniu. – Od 2 maja nie odnotowaliśmy zgonów – podkreślił.
KWARANTANNA
Tedros wyjaśnił, że wszyscy pasażerowie i członkowie załogi MV Hondius są teraz na kwarantannie i są poddani obserwacji, aby w razie potrzeby móc im dostarczyć pomoc.
– Jestem niezmiernie wdzięczny Janowi za współprace i jego przywództwo w trakcie, gdy nawigował statkiem przez tę niezwykłą i przerażającą podróż – napisał Tedros, załączając do wpisu zdjęcia statku i kapitana Dobrogowskiego. – Dziękuję, drogi Janie, za doprowadzenie swoich pasażerów do bezpiecznego celu – zakończył szef WHO.
SZPITAL W GDYNI
W piątek Główny Inspektor Sanitarny Paweł Grzesiowski przekazał, że po zwolnieniu przez służby holenderskie kapitan zostanie przetransportowany do Polski, do Instytutu Medycyny Morskiej i Tropikalnej w Gdyni.
Jeszcze w piątek Tedros poinformował, że władze holenderskie potwierdziły nowy przypadek zakażenia hantawirusem u członka załogi statku MV Hondius.
ŚMIERĆ TRZECH OSÓB
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) poinformowała 3 maja o śmierci trzech osób na wycieczkowcu MV Hondius, który na początku kwietnia wyruszył z południowej Argentyny w rejs po Atlantyku. Do tej pory organizacja poinformowała o 11 przypadkach zakażenia hantawirusem, który jest przenoszony głównie przez gryzonie, w tym dziewięciu potwierdzonych i dwóch prawdopodobnych. Na statku wykryto gatunek hantawirusa Andes, występujący w Ameryce Południowej.
JAN DOBROGOWSKI
Jak czytamy na stronie www.zawodowy-kapitan-jachtowy.pl, Jan Dobrogowski jest kapitanem jachtowym, instruktorem żeglarstwa PZŻ. W 1999 roku, jako chief officer na „Zawiszy Czarnym” dwukrotnie opłynął Przylądek Horn, a trzy lata później, w wieku 26 lat został kapitanem „Zawiszy”.
Jest pilotem lodowym w Arktyce i na Antarktydzie. Dowodził dużymi statkami wiertniczymi, a także klasycznymi żaglowcami pod różnymi banderami, głównie holenderskimi. W 2016 r., na swoim jachcie „Toroa,” pływał na wodach Spitsbergenu. Część powrotnej podróży odbył samotnie w październiku, mając na pokładzie jedynie swojego psa.
W 2020 r. na dowodzonym przez niego antarktycznym statku zaopatrzeniowo-badawczym, jak podano, „po miesiącu operacji w ciężkim lodzie na północ od Mawson, wybuchł groźny pożar w lewej siłowni”. „Po wielogodzinnej walce załoga ugasiła ogień i przywróciła napęd. W ekstremalnie trudnych warunkach pogodowych Jan bezpiecznie doprowadził statek do Perth, unikając strat w ludziach” – czytamy na portalu.
PAP/puch








