Troje nastolatków z Gdyni podejrzanych o napad na kierowcę Ubera. To dwaj 16-letni chłopcy i ich rówieśniczka. Zdaniem policji młodzi zamówili kurs z Redłowa do Sopotu. Jak zeznał pokrzywdzony kierowca, po dojechaniu na miejsce sprawcy przyłożyli mu nóż do gardła i zażądali pieniędzy. 27-latek dał im 600 złotych. Kryminalni szybko wpadli na trop podejrzanych i zatrzymali całą trójkę.
NIE PRZYZNALI SIĘ DO WINY
Grzegorz Armatowski/mm







