Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Słupsk. Mieli podpalić mieszkanie z zemsty. Wybuch był tak silny, że jeden z nich nie przeżył. Pozostali stanęli przed sądem

23 maja 2018 11:29
w Wiadomości
A A

Prawdopodobnie podpalili mieszkanie z zemsty. Przed sądem rejonowym w Słupsku rozpoczął się proces domniemanych zleceniodawcy oraz podpalacza. Trzeci ze sprawców zginął podczas zdarzenia, został śmiertelnie poparzony.

Zdaniem Prokuratury Okręgowej w Słupsku sprawcy 10 czerwca ubiegłego roku rozlali i podpalili benzynę w mieszkaniu byłej dziewczyny Adama M. Mężczyzna miał zlecić zamach Łukaszowi D. oraz Nikodemowi S.

PRZEZ MIESZKANIE

Powodem miała być sprawa mieszkania, które Adam M. kupił na babcię swojej byłej partnerki. Podczas gdy mężczyzna był w więzieniu, babcia przepisała nieruchomość na wnuczkę, o czym mężczyzna miał nie wiedzieć. Sprawa wyszła na jaw, gdy para zakończyła związek. Monika K. zgłosiła też policji, że były partner wcześniej jej groził oblaniem kwasem, dusił i uderzył. Feralnego dnia rodzina K. pojechała pod Słupsk na wesele. Zdaniem prokuratury Adam M. wykorzystał ten fakt i wysłał dwóch podpalaczy do mieszkania rodziców byłej partnerki, które mieli podpalić. Mężczyźni mieli wejść do środka za pomocą dorobionych kluczy. Jeden z nich rozlał benzynę na stół i łóżko. Nie przewidział jednak, że duża ilość łatwopalnej substancji spowoduje silne parowanie. W efekcie, gdy benzynę podpalono, doszło do eksplozji.

Nikodem S. wybiegł z mieszkania, płonąc,. Drugi z uczestników zdarzenia, Łukasz D., również został poparzony, ale w dużo mniejszym stopniu. Miał poważnie poranione nogi. Nikodem S. został znaleziony za budynkiem, wkrótce zmarł w szpitalu w wyniku odniesionych poparzeń.

O NICZYM NIE WIEDZIAŁ?

Przed sądem Adam M. mówił, że o niczym nie wiedział, a podpalenie było inicjatywą Nikodema S., który zginął w pożarze.

– Wraz z kolegą odebraliśmy Łukasza D. sprzed dworca w Gdańsku Głównym. Utykał, ale chyba był pod wpływem jakichś środków. On mi wtedy tylko powiedział, że wraz z Nikosiem byli na jakimś pożarze i tam ucierpieli. Potem powiedział, że to był pożar mieszkania na Fałata i że Nikodem jest chyba w szpitalu. Potem zadzwoniła dziewczyna Nikodema czy nie wiem, co się z nim dzieje. Ja zacząłem wypytywać Łukasza o tę sprawę i wtedy on mi powiedział, że Nikodem go namówił na podpalenie mieszkania rodziny K. z zemsty za to, co mi zrobili – wyjaśniał przed sądem Adam M.

DO DZIESIĘCIU LAT WIĘZIENIA

– Nikodem to był mój przyjaciel. Łukasz powiedział, że Nikodem go poprosił o pomoc, żeby stał na czatach, jak on będzie podpalał. Stał na dole na schodach i wtedy był wybuch. Łukasz pobiegł do góry i w drzwiach zapaliły mu się buty i spodnie. Biegiem minął go Nikodem, który cały się palił. Płonący wybiegł z kamienicy w kierunku hali Gryfia. Łukasz też uciekał i zdejmował to płonące ubranie. Trzecia osoba, która ich przywiozła, odwiozła go do domu. Nikodema nie widzieli. Ja byłem zły na Łukasza, bo domyślałem się, że będę miał z powodu tego podpalenia kłopoty i tak się stało. Łukasza zawieźliśmy do szpitala w Turku, gdzie miał powiedzieć, że się wywrócił na motorze. Dopiero jak zobaczyłem jego rany na nogach, to zrozumiałem, jak duży to był pożar i co się stało. Potem zadzwoniła dziewczyna Nikodema i powiedziała, że on nie żyje, bo był tak poparzony – kontynuował Adam M.

Obaj oskarżeni w procesie są tymczasowo aresztowani. Starty, spowodowane pożarem, oszacowano na ponad trzysta tysięcy złotych. Oskarżonym grozi do dziesięciu lat więzienia.

Przemysław Woś/mk

Tagi: podpalenierozprawaSłupsk

REKLAMA

NAJNOWSZE

Kolaż zdjęć. Po lewej stronie, w okrągłym kadrze, widać moment zatrzymania na chodniku mężczyzny w szarej bluzie z kapturem i ciemnych spodenkach przez nieumundurowanych funkcjonariuszy policji. Przy jego stopach leży zielony worek na śmieci. Po prawej stronie widoczne jest czarno-białe, oprawione w ramkę zdjęcie uśmiechniętej młodej dziewczyny o długich włosach. Twarze zatrzymywanego oraz policjantów zostały zamazane. Sprawa 13-letniej Izy z Gdyni
Trójmiasto

Mąż i ojciec. Kim jest zatrzymany w sprawie zabójstwa 13-letniej Izy?

Michał S. przez lata uchodził za wzorowego obywatela....

Piotr Puchalski
23 lipca 2026 - 20:16
Dziennikarka Radia Gdańsk Anna Rębas w okularach przeciwsłonecznych i słuchawkach trzyma mikrofon z logo Radia Gdańsk, przeprowadzając wywiad z kobietą w czarnej bluzce i ze złotym wisiorkiem. To Hanna Wenda-Uszyńska, wnuczką Tadeusza Wendy. W tle, na placu przy nabrzeżu, widoczny jest pomnik Tadeusza Wendy, polskie flagi oraz cumujące w porcie żaglowce pod zachmurzonym niebem. To urodziny budowniczego gdyńskiego portu
Trójmiasto

Gdynia uczciła urodziny Tadeusza Wendy

Gdynia świętowała urodziny budowniczego portu Tadeusza Wendy. Rodzina,...

Piotr Puchalski
23 lipca 2026 - 20:04
Sesja Rady Miasta Sopotu. Szerokie ujęcie sali obrad, w której radni siedzą przy stołach ułożonych w kształt litery U, przykrytych ciemnozielonymi obrusami. Na stołach znajdują się laptopy, mikrofony konferencyjne, butelki z wodą, dokumenty oraz filiżanki. W tle widoczne są duże, łukowate okna wychodzące, za których widać zieleń, podwieszany pod sufitem ekran z wyświetlaną prezentacją oraz stojące flagi: Ukrainy, Sopotu, Polski i Unii Europejskiej. Kilka osób siedzi tyłem do obiektywu w pierwszym planie, podczas gdy pozostali uczestnicy obrad są zwróceni w stronę stołu prezydialnego
Trójmiasto

Sopot: Plan ogólny, Karta Rodziny 3+ i rezolucja o Ukrainie

Sopoccy radni przyjęli w czwartek plan ogólny. To...

Adrian Kasprzycki
23 lipca 2026 - 19:12

ZOBACZ TAKŻE

Urząd Miejski w Słupsku
Słupsk

Spór w Słupsku. Chodzi o wystawę o stosunkach z Ukrainą

2026-07-23
Dwóch lekarzy w jasnoniebieskich strojach chirurgicznych, maseczkach ochronnych i czepkach rozmawia ze sobą w sali szpitalnej. Lekarz po lewej, starszy mężczyzna, ma na szyi zieloną smycz z wyraźnym białym napisem „LEKARZ” oraz przypięty identyfikator. Lekarz po prawej stoi ze skrzyżowanymi ramionami i słucha rozmówcy. Po prawej stronie kadru tyłem do obiektywu stoi trzecia postać w zielonym fartuchu medycznym i wzorzystym czepku. W tle widoczne są elementy wyposażenia szpitalnego: ekrany diagnostyczne, szafki z materiałami medycznymi oraz aparatura zabiegowa. To Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. Janusza Korczaka w Słupsku Sp. z o.o., oddział ginekologiczny
Słupsk

Słupski szpital stawia na szybszą diagnostykę w ginekologii

2026-07-22
Senior mieszkający w Słupsku mógł stracić około 150 tysięcy złotych
Słupsk

19-latek chciał wyłudzić od seniora 80 tys. zł

2026-07-21
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.