Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Wasze komentarze po tragicznym wypadku na Słowacji: „Im chodziło o ryzyko, ucieczkę przed karą. Tor im tego nie da”

3 października 2018 07:11
w Wiadomości
A A

Po „wyścigach”, które urządzili na północy Słowacji trzej Polacy, jadący luksusowymi porsche, ferrari i mercedesem, w wyniku których zginął słowacki kierowca, pojawiło się mnóstwo komentarzy w wielu przestrzeniach. Także nasi słuchacze wyrażają swoje zdanie na ten temat.

Jak już wiadomo, do wypadku doszło w okolicy miasta Dolny Kubin, leżącego około 40 km od polskiej granicy. W reakcji na tragedię słowacka policja zapowiedziała bezwzględne działania wobec bezmyślnych kierowców, którzy narażają na niebezpieczeństwo nie tylko własne, ale również cudze życie. Słowak zmarł bowiem w drodze do szpitala. Wiózł dwoje pasażerów – 50-letnia kobieta odniosła poważne obrażenia, a 21-letni mężczyzna doznał lekkich ran. Testy wykazały, że żaden z kierowców nie był pod wpływem alkoholu. Szkody szacowane są na 35 tysięcy euro.

WINNYCH JEST WIĘCEJ?

Po tragedii zaczęto stawiać zarzuty nie tylko nieodpowiedzialnym kierowcom. Okazuje się, że zdaniem słuchaczy współwinnych jest więcej.

– Zbyt mało jest policji na drogach, stąd problem. Szczególnie w Polsce. Ostatnią kontrolę miałem 10 lat temu, dokładnie pamiętam, a robię 60 tys km rocznie. Młodzi nie chcą iść do policji z uwagi na niskie zarobki – pisze nasz słuchacz.

– Policji na drogach praktycznie nie ma, jeżdżę dosyć dużo i ostatnią rutynową kontrolę miałem jakieś 4 lata temu, a ostatni mandat 2 lata temu. A dopóki nie będzie przypadku samochodu, którym porusza się pijany kierowca lub który nie ma uprawnień, nigdy nie zniknie problem potencjalnych zabójców – zgadza się z przedmówcą Karol.

– Jeżdżę motocyklem po bocznych drogach na Kaszubach i przez to, co tam się dzieje, to strach do zakrętu się zbliżać. A policja co? Policja po Kartuzach dwoma radiowozami szuka piratów – zaznacza inny słuchacz.

– Wystarczy przejechać się naszą obwodnicą i autostradą do Lodzi, żeby spotkać co najmniej kilkudziesięciu wariatów drogowych, mających przepisy za nic. Za to ujrzenie tam policji w akcji graniczy wręcz z cudem – zaznacza Andrzej.

– W tym roku miałem 4 kontrole, w tym 3 kontrole trzeźwości oraz jeden mandat za przekroczenie prędkości, więc policji wcale nie jest tak mało – zaprzecza z kolei Rafał.

– W Szwecji rozwiązano ten problem na drogach. Policji też tam nie widać wcale. Mają system kamer i bardzo wysokie kary. Nie widziałam tam nikogo, przekraczającego prędkość. Mamy Tristar w Trójmieście za ogromne pieniądze, ale on nie wyłapuje szaleńców, a jest ich sporo na naszych drogach – dodaje Jola z Gdyni.

„TO ODMIANA BRONI”

Niektórzy natomiast nie szczędzą mocnych słów.

– Uważam, że należy uznać, przy takim nasyceniu ruchu drogowego, że auto to jakaś odmiana broni. Moim zdaniem dla kierowców trzeba wprowadzić badania psychologiczne aby np. eliminować takie niedojrzale jednostki – uważa Krzysztof.

– Głupców nie brakuje na ulicach, w klubach, stadionach itp. Ale czy wszystkich Polaków należy wrzucać do jednego wora? Nie wierzę, że Czesi są tacy przepisowi. Taki przykład z Norwegii. 19 lat temu pierwszy raz wyjechałem do pracy do Norwegii. Polacy mieli opinie pijaków i złodziei. Z doświadczenia powiem, że pili nie gorzej, niż w Polsce – mówi Mariusz.

– Z pewnością nie był to pierwszy taki rajd tych cwaniaczków. Zaś porsche z „osobistą” rejestracją nieraz mnie wyprzedzało na obwodnicy z prędkościami grubo powyżej 120 km/h – przyznaje Andrzej.

– Widzieliście gdzieś w Europie, piszących SMS-y podczas jazdy autem? Ja nie. Moi znajomi zza granicy mówią o polskiej manierze… O zgrozo, ostatnio zauważyłem że wielu kierowców ogląda Youtube’a podczas jazdy – żali się Tomek.

– No właśnie… To taka nieodpowiedzialność kierowców, trzymających telefon przy uchu, piszących SMS-y. Nic do tych kierowców nie dociera… To, że nie cenią swojego życia nie znaczy, że INNI nie chcą żyć – podsumowuje Lidia.

„WIELKA TRAGEDIA I WIELKA GŁUPOTA”

Słuchacze zaznaczali też, że kary za łamanie przepisów są zbyt niskie i mogą nie odwodzić kierowców od nieodpowiedzialnych decyzji, podejmowanych na drodze, podczas prowadzenia pojazdów.

– Wszystko w Polsce drożeje, tylko nie mandaty. Uważam, że jakby mandaty wzrosły znacząco tak, by aż zabolało, to wielu kierowców ściągnęłoby nogę z gazu – uważa Adam.

– Od 30 maja jestem na zwolnieniu. Kierująca, który spowodował wypadek był bez prawa jazdy, które odebrano mu wcześniej za wybryki. Bawiąc się telefonem,  doprowadził do czołowego zderzenia pojazdów. Mam złamanie przezstawowe kolana, zespolenie na śruby. Kiedy będę chodził dobrze, nikt nie wie – żali się jeden ze słuchaczy.

– Wielka tragedia i wielka głupota. Ale prawo karne w Słowacji jest mądrzejsze, niż w Polsce – zaznacza Grzegorz.

– Nie chce w żaden sposób bronić tych morderców, ale gdzie ludzie, którzy by chcieli się wyszaleć w samochodzie mają to zrobić? Na 2 torach w Polsce? – pyta inny słuchacz.

– Im nie chodzi o tor, im chodzi o ryzyko w ruchu miejskim, o przekraczanie kolejnych barier, o popisywanie się przed innymi, o rejestrowanie tego i upublicznianie, o ucieczkę przed policją i karą. Tor im tego nie da. A w Polsce są zdecydowanie za niskie mandaty – tłumaczy kolejny.

USŁYSZELI ZARZUTY

Policja z Dolnego Kubina postawiła we wtorek zarzuty spowodowania „ogólnego zagrożenia” trzem Polakom, którzy, ścigając się samochodami, spowodowali wypadek, w którym zginął 57-letni Słowak.

Bezpośredniemu sprawcy wypadku grozi od 2 do 5 lat więzienia. Pozostałym dwóm osobom, które usłyszały zarzuty, grozi kara więzienia od sześciu miesięcy do trzech lat.

Policjanci wciąż powtarzają apel do kolejnych ewentualnych świadków zdarzenia o informacje, ewentualnie o przedłożenie na potrzeby organów ścigania zapisów z rejestratorów wideo, w które wyposażonych jest wiele słowackich samochodów.

 

PAP/mk

Tagi: wypadek

REKLAMA

NAJNOWSZE

Pomarańczowy ciągnik siodłowy marki DAF ze zniszczoną, zmiażdżoną naczepą stojący na przejeździe kolejowym tuż obok wagonu pociągu pasażerskiego. W tle widać przewróconą konstrukcję naczepy, a z lewej strony dwóch strażaków prowadzących działania na torowisku. TIR zderzył się z pociągiem nieopodal stacji Gdańsk Lipce. 42-letni kierowca ciężarówki usłyszał zarzut sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym
Trójmiasto

Zderzenie na torach. Kierowca TIR-a z zarzutami

Kierowca ciężarówki, 42-letni obywatel Bośni i Hercegowiny, usłyszał...

Szymon Grot
4 września 2026 - 18:12
Wizualizacja nowoczesnych, wielopiętrowych apartamentowców w pasie nadmorskim tuż za linią lasu i plażą. Po lewej stronie, w żółtym okręgu, wklejone zdjęcie senatora Kazimierza Kleiny siedzącego przed mikrofonem w studiu radiowym
Słupsk

Plaże nie dla deweloperów. Senator chce zaostrzyć przepisy

Senator Kazimierz Kleina apeluje o zaostrzenie przepisów wobec...

Szymon Grot
4 września 2026 - 18:08
Policjanci z Archiwum X planują w najbliższych tygodniach poszukiwania miejsca ukrycia zwłok Małgorzaty Klechniowskiej
Wiadomości

Wraca sprawa zaginionej 21 lat temu Małgorzaty Klechniowskiej

Policjanci z Archiwum X planują w najbliższych tygodniach...

Szymon Grot
4 września 2026 - 18:01

ZOBACZ TAKŻE

Wypadek miał miejsce na ulicy Kartuskiej w Kościerzynie
Kaszuby

Wypadek hulajnogi w Kościerzynie. Prowadził pijany nastolatek

2026-09-01
wypadek na obwodnicy żukowa, na miejscu jest śmigłowiec ratowniczy
Kaszuby

Wypadek na obwodnicy Żukowa. Śmigłowiec na miejscu

2026-08-26
Zbliżenie na tylną część białej karetki pogotowia marki Gregor Trans zaparkowanej na poboczu drogi obok zielonego pola i drzew pod zachmurzonym niebem. Na drzwiach widoczny jest czerwony znak „P” (zespół podstawowy), napis „GREGOR TRANS”, numer boczny „G01 112” oraz logo Państwowego Ratownictwa Medycznego z Gwiazdą Życia. Wóz jest na miejscu wypadku, w tle widać odległe zabudowania. Zdjęcie jest ilustracją do wypadku na budowie obwodnicy Kartuz, gdzie mężczyzna pracujący w wykopie został przysypany ziemią
Wiadomości

Mężczyzna przysypany ziemią na budowie

2026-08-20
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.