Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Prokurator chce 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata dla byłego szefa Kancelarii Premiera Tomasza Arabskiego

14 maja 2019 10:04
w Wiadomości
A A

Trwający przed warszawskim sądem proces dotyczy organizacji lotu do Smoleńska 10 kwietnia 2010 roku, gdzie zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński. O kary pozbawienia wolności w zawieszeniu prokurator zawnioskował też dla czterech innych urzędników oskarżonych w procesie.

Oprócz pozbawienia wolności na 1,5 roku w zawieszeniu na 4 lata prokuratura zawnioskowała w przypadku Arabskiego o 72 tys. zł grzywny, zakaz zajmowania stanowisk kierowniczych, nadzorczych i kontrolnych w instytucjach państwowych i samorządowych przez 4 lata oraz podanie wyroku do publicznej wiadomości poprzez wywieszenie go przez pół roku na tablicy ogłoszeń w kancelarii premiera.

INNI OSKARŻENI

Prokuratura wnioskowała również o grzywny oraz podanie wyroku do wiadomości publicznej w przypadku czterech pozostałych oskarżonych. W przypadku Moniki B. prokuratura zawnioskowała o karę pozbawienia wolności na 1 rok i 3 miesiące w zawieszeniu na 3 lata, w przypadku Miłosława K., Grzegorza C. oraz Justyny G. – o karę roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata.

– Chcę podkreślić to, że przede wszystkim oskarżony Tomasz Arabski wypaczył postanowienia instrukcji HEAD – mówił prokurator Ścibisz, dodając, że w swojej pracy Arabski w ogóle nie stosował instrukcji, której postanowienia „zapewniały wysoki poziom bezpieczeństwa lotów”. Podkreślał przy tym, że także na Arabskim „ciążył obowiązek prawidłowego wskazania miejsca wylądowania”.

– To przede wszystkim on ponosi odpowiedzialność za to, że samolot Tu-154 lądował na nieczynnym lotnisku w Smoleńsku. Odpowiedzialność za popełnione błędy rozciąga się również na urzędników kancelarii premiera. Oni również, choć w mniejszym stopniu niż Tomasz Arabski, ponoszą winę za to, że prezydencki samolot lądował na nieczynnym lotnisku w Smoleńsku – mówił.

„ZATRWAŻAJĄCY FAKT”

Jak podkreślił prokurator, fakt niestosowania instrukcji HEAD jest dla niego „zatrważający”. – Chcę wyznać, że bardzo dotknęła mnie tragedia, która wydarzyła się w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 r. Liczę na to, że każdy funkcjonariusz publiczny, każda osoba zatrudniona w administracji rządowej lub samorządowej – doświadczona wiedzą o katastrofie smoleńskiej i popełnionych błędach, mając w świadomości, że od jej decyzji zależy życie innych osób – będzie powierzone jej zadania wykonywała z należytą starannością. Tak, aby bezpieczeństwo innych osób było dla niej najwyższym nakazem. Tylko wówczas będziemy mogli powiedzieć, że z tej ogromnej tragedii wyciągnęliśmy pozytywne wnioski – podkreślił prokurator Ścibisz.

MOWY KOŃCOWE

Jako pierwszy we wtorek mowę wygłaszał prokurator Przemysław Ścibisz – zawnioskował on m.in. o kary więzienia w zawieszeniu dla wszystkich pięciorga oskarżonych oraz grzywny. Dla b. szefa KPRM T. Arabskiego zawnioskował m.in. o 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata. O uznanie winy oskarżonych zawnioskowali także pełnomocnicy bliskich ofiar, kwestię kar pozostawiając decyzji sądu.

Przedstawicielka oskarżycieli mec. Anna Mazur-Kołodziejczyk wskazywała, że „niedopuszczalne jest tolerowanie postawy zamanifestowanej przez szefa kancelarii premiera Tomasza Arabskiego sprowadzającej się do odsuwania od siebie odpowiedzialności w przedmiocie koordynowania lotów o statusie HEAD”. Jak podkreśliła, z postawy tej również wynika, że oskarżony nigdy przed zdarzeniem z 10 kwietnia 2010 r. nie przeczytał tego dokumentu.

Kolejny z pełnomocników bliskich ofiar – mec. Krzysztof Boszko – wskazywał natomiast, że Arabski, kwitując instrukcję HEAD, miał obowiązek jej przestrzegania, zwłaszcza w odniesieniu do lotu do Smoleńska, gdzie znajdował się „szereg kluczowych osób”. „Sam taki zestaw osób na pokładzie – który był panu Arabskiemu znany – nakładał na niego obowiązek szczególnej staranności w przestrzeganiu obowiązujących go zasad funkcjonowania jako szefa KPRM, jako osoby głównej odpowiedzialnej za bezpieczeństwo, organizację tego lotu” – powiedział.

Z kolei inny z pełnomocników – mec. Andrzej Lew-Mirski – podkreślał w przemówieniu, że to, co wydarzyło się w Smoleńsku, podzieliło polskie społeczeństwo na „dwa wrogie sobie obozy”. „Wyrok w tej sprawie nie załatwi niczego, co do tej pory miało miejsce w tym polskim podziale” – zauważył. Jak podkreślił, mimo że bezpośrednia przyczyna katastrofy będzie badana jeszcze długo, to gdyby przestrzegano procedur, do tragedii nie mogło by dojść, „bo ten samolot po prostu by nie wyleciał”.

28 maja głos ma zabrać jeszcze mec. Stefan Hambura oraz niektórzy z bliskich ofiar tragedii smoleńskiej, będący w tym procesie oskarżycielami.

 

 

PAP/mili
Tagi: prokuraturaSmoleńskTomasz Arabski

REKLAMA

NAJNOWSZE

(Fot. Radio Gdańsk/Grzegorz Armatowski)
Powiśle

Atak nożem w powiecie kwidzyńskim. Ranny 17-latek

Do policyjnej celi trafił 25-letni mężczyzna podejrzewany o...

u.adahs
16 lipca 2026 - 21:00
Było prawie 1800 kandydatów
Słupsk

Są wyniki rekrutacji do szkół średnich w Słupsku

Ponad 3 tysiące miejsc, prawie 1800 kandydatów i...

u.adahs
16 lipca 2026 - 20:41
Grupa złożona z czterech mężczyzn i kobiety idzie poboczem dwupasmowej drogi asfaltowej z żółtymi liniami poziomymi. Po lewej stronie ciągnie się wysoki, surowy mur z betonowych płyt, a po prawej stronie rozciąga się zielone pole i las. Nad całością unosi się gęste, szare zachmurzenie. To stara droga krajowa nr 6 między Słupskiem a Lęborkiem, która zniknęła z map GPS, co szkodzi przedsiębiorcom lokalnej branży turystycznej
Słupsk

Droga „widmo”. Błędny GPS niszczy biznesy pod Słupskiem

Przez drogę „widmo” znaleźli się na skraju bankructwa....

Piotr Puchalski
16 lipca 2026 - 20:17

ZOBACZ TAKŻE

Na skraju drogi stoi tyłem policjant obserwujący miejsce wypadku na drodze powiatowej między Sztumem a Postolinem, w którym zginęły cztery osoby. Po lewej stronie zaparkowany jest czerwony wóz strażacki z włączonymi sygnałami świetlnymi, a po prawej – w rowie obok pola zboża – strażacy rozwijają czerwony parawan, który zasłania przewrócony na dach, zniszczony samochód osobowy. W sprawie wypadku wszczęto śledztwo
Powiśle

Śledztwo po wypadku pod Sztumem. Zginęły cztery osoby

2026-07-06
Policja prowadzi podejrzanego Daniela R., który miał zaatakować żonę nożem
Słupsk

Miał zaatakować żonę nożem, bo podejrzewał ją o niewierność. 42-latkowi grozi dożywocie

2026-07-01
Zabójstwo taksówkarza w Młynkach - na zdjęciu sygnał świetlny radiowozu policyjnego
Wiadomości

Zabójstwo taksówkarza w Młynkach. Prokuratura podaje wstępne ustalenia

2026-06-14
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.