Zatrzymanie na 48 godzin byłego prezesa Grupy Lotos Pawła Olechnowicza było bezzasadne. Tak uznał Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe. Postanowienie jest prawomocne. Do decyzji odniosła się już Prokuratura Regionalna w Gdańsku. Sąd stwierdził, że nie istniały podstawy do zatrzymania, ale jednocześnie dodał, że było ono legalne i prawidłowo przeprowadzone.
BĘDZIE DOMAGAŁ SIĘ ZADOŚĆUCZYNIENIA
PODEJRZANYM GROZI 8 LAT WIĘZIENIA
Przypomnijmy, że pod koniec stycznia Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało Olechnowicza i trzy inne osoby. Wszyscy w Prokuraturze Regionalnej w Gdańsku usłyszeli zarzut wyrządzenia Grupie Lotos znacznej szkody majątkowej – 246 tysięcy złotych. Zdaniem prokuratury przedstawiciele spółki w 2011 roku podpisali fikcyjną umowę na usługi doradcze z gdańskim przedsiębiorcą. Podejrzanym grozi osiem lat więzienia.
KOMENTARZ PROKURATURY
Decyzję sądu skomentowała gdańska prokuratura regionalna.
– Sąd w wydanej decyzji potwierdził zasadność przeszukania osoby byłego prezesa oraz zajmowanych przez niego pomieszczeń. W tym zakresie uznał zarówno zasadność, jak i legalność decyzji prokuratury. Natomiast w zakresie postanowienia prokuratora o zatrzymaniu i przymusowym doprowadzeniu podejrzanego. Sąd uznał, że decyzja prokuratora była legalna, zatrzymanie prawidłowe, jednak zdaniem sądu niezasadne, co miało wynikać z faktu braku konieczności zastosowania wobec podejrzanego środków zapobiegawczych – mówi prokurator Maciej Załęski.
Podkreśla, że respektuje prawomocne rozstrzygnięcia sądowe, jednak „podtrzymuje wcześniejsze stanowisko, że na tamtym etapie podstawą dokonania zatrzymania był charakter sformułowanych zarządów oraz potrzeba uniemożliwienia zatrzymanym uzgadniania treści wyjaśnień”.
– Zasadność decyzji o sformułowaniu zarzutów została natomiast wielokrotnie potwierdzona przez sądy orzekające w tej sprawie – dodaje Załęski.







