Sprawa „politycznych aktów zgonu” wydanych samorządowcom przez Młodzież Wszechpolską wróci do prokuratury. Sąd Okręgowy w Gdańsku na niejawnym posiedzeniu uwzględnił zażalenie 6 pokrzywdzonych na decyzję prokuratury o umorzeniu śledztwa.
– Sąd wyznaczył śledczym, jakie czynności mają przeprowadzić – mówi sędzia Tomasz Adamski. – Zdaniem sądu prokurator nie wyczerpał inicjatywy dowodowej i musi poszerzyć materiał dowodowy. To jest główna podstawa uchylenia postanowienia – dodaje.
„NIE MOŻE BYĆ MIEJSCA NA TAKIE DZIAŁANIA”
Decyzję sądu skomentował brat zamordowanego prezydenta Gdańska – poseł Piotr Adamowicz. – Decyzja sądu jest bardzo mądra i dalekowzroczna. Prawo powinno wyznaczać granice ostrej debaty wojny politycznej. Z tym mieliśmy i ciągle mamy do czynienia. Nie może być miejsca na takie działania, bo byłoby to przyzwolenie dla bezkarności.
Młodzież Wszechpolska w 2017 roku wystawiła „akty zgonu politycznego” 11 prezydentom miast, m.in. Gdańska, Poznania, Białegostoku i Warszawy. Był to sprzeciw wobec zapowiedzi samorządowców, że byli gotowi przyjąć imigrantów.
Grzegorz Armatowski/pOr







