Przyroda, legendy i tradycje Kociewia. Nasze mobilne studio zawitało do Zblewa [ZWIEDZAJ Z RADIEM GDAŃSK]

20211009 120047 copy

W sobotę w audycji „Zwiedzaj z Radiem Gdańsk” odwiedziliśmy gminę Zblewo. Nasze mobilne studio stanęło w Arboretum Wirty – najstarszym polskim ogrodzie dendrologicznym, turystycznej perle regionu.

Zaproszeni goście opowiedzieli nie tylko o samym ogrodzie, ale również o przyrodzie, historii i innych aspektach Zblewa i jego okolic.

Pierwszym rozmówcą Beaty Szewczyk był Artur Herold, wójt gminy Zblewo, który podkreślał, że teren, którym zarządza, jest wyjątkowym miejscem.

– Bywam nad jeziorem Borzechowskim, bo obok jest ogród dendrologiczny, ale także nad drugą naszą perełką, jeziorem Niedackim. Zapraszam serdecznie, bo warto zobaczyć, jest zjawiskowe. Nigdy nie widziałem czystszego jeziora w Polsce niż jezioro Niedackie, a jezioro Borzechowskie jest porównywalne. Gmina Zblewo ma swój urok i scenerię zarówno miastową, jak i wiejską – podkreślał.

Artur Herold (Fot. Radio Gdańsk/Barbara Brinken)

 

Chociaż największym i jednym z najważniejszych zabytków Zblewa jest Arboretum, Artur Herold podkreśla, że dla niego „perełeczką” jest jezioro Niedackie. – To coś pięknego i niesamowitego, bo wokół tego jeziora jest starodrzewie. To rzadko spotykane, bo teraz jest monokultura, lasy sosnowe, a tam nie. Do tego piękne, bardzo przezroczyste jezioro – zachwalał.

 

Posłuchaj rozmowy:

 


 

 

 

 

Odwiedził nas również Jakub Piechowiak, leśniczy z Arboretum Wirty przy Nadleśnictwie Kaliska, który przybliżył historię miejsca, w którym się znaleźliśmy.

– To najstarszy leśny ogród dendrologiczny w Polsce, czyli taki, który został założony przez leśników i o który cały czas dbają leśnicy. Część leśna istniała jeszcze przed założeniem naszego Arboretum. Zagospodarowano polanę, na której jesteśmy, i na początku powstała tutaj szkółka drzew owocowych – opowiadał Jakub Piechowiak.

 

piechowiak

Jakub Piechowiak (Fot. Radio Gdańsk/Barbara Brinken)

 

– Podczas zaborów Prusacy produkowali tu drzewa owocowe na potrzeby podniesienia gospodarki sadowniczej tych terenów. Drugim torem prowadzono różne badania nad przystosowywaniem się obcych gatunków do naszego klimatu – wyjaśnił leśniczy.

 

Posłuchaj rozmowy:

 

 

 

Gościliśmy też Teresę Krzyżyńską, pasjonatkę historii gminy Zblewo, autorkę książek i licznych publikacji, która przybliżyła nam świat kociewskich legend.

– Był sobie raz na folwarku zblewskim owczarz, który miał bardzo niegodziwą kobietę. Owczarka miała to do siebie, że nie przynosiła mężowi obiadu o właściwej godzinie, ale zawsze z wielkim opóźnieniem. Gdy pewnego dnia przyniosła mu skromny obiadek szczególnie późno, pasterz, któremu głód dokuczał, rozgniewał się wielce i zakląwszy, rzekł: „Bodaj byś w kamień się obróciła!”. I tak się stało – brzmiała jedna z nich.

 

krzyzynska

 Teresa Krzyżyńska (Fot. Radio Gdańsk/Barbara Brinken)

 

Posłuchaj rozmowy:

 

 

 

W gminie Zblewo działa aż jedenaście kół gospodyń wiejskich, więc wśród naszych gości nie mogło zabraknąć przedstawicielek tych instytucji. Odwiedziły nas Renata Klimowicz, Elżbieta Piórkowska i Ewelina Lubińska, gospodynie z KGW Modraki. Panie wygrały ogólnopolską nagrodę Perła w konkursie „Smaki Regionów”. Były też finalistkami konkursu dla KGW o Nagrodę Małżonki Prezydenta RP.

 

zblewo-kolo-gosp

Renata Klimowicz, Elżbieta Piórkowska i Ewelina Lubińska z KGW Modraki (Fot. Radio Gdańsk/Barbara Brinken)

 

– Wszystkie potrawy na Kociewiu są proste. To wynika ze specyfiki. Mieliśmy to, co z pola, z ogrodu, z sadu, z jeziora i z lasu. Kociewskie gospodynie szczyciły się tym, że z prostych produktów robiły bardzo różne, ciekawe rzeczy – mówiły.

 

Posłuchaj rozmowy:

 

 

 

oprac. MarWer

Komentarze


Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj