Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Przyszłość terenów postoczniowych i przemysłu okrętowego. „W dialogu trzeba pogodzić sprzeczne interesy”

10 grudnia 2021 10:30
w Wiadomości
A A
https://radiogdansk.pl/images/BNP_PodajZmiane_Mapa.png

Uczestnikami piątej debaty z cyklu „Stocznia Solidarności. Rola przeszłości dla przyszłości” byli: Joanna Duda-Gwiazda, działaczka opozycji w PRL, współautorka 21 postulatów MKS, jej mąż Andrzej Gwiazda, związkowiec, działacz opozycji w okresie PRL, współtwórca NSZZ „Solidarność” oraz Roman Sebastyański, ekspert ds. ochrony dziedzictwa kulturowego Stoczni Gdańskiej.

 

Andrzej Gwiazda przyznał, że Stocznia Gdańska bardzo zmieniła się od czasów jego młodości. – Trudno opowiedzieć, jak ta stocznia wyglądała, w czasach kiedy co roku wodowało się 43 statki. To był jeden nieprawdopodobny młyn, trzeba było uważać, czy na górze ktoś nie spawa, bo wtedy tafle stali wypalały dziury na plecach; poruszać się tak, żeby zdążyć między wózkami, akumulatorem i samochodami. To było jedno wielkie piekło produkcji – wspominał.

 

(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)

 

– Dla nas to teren ważny, bo wiąże się z konkretnymi wspomnieniami, również naszego udziału w tym wszystkim. Obecnie jest to duży teren dla deweloperów, dla budownictwa. Ale będzie to zwykłe miasto, pozbawione skomplikowanej historii. Nie wydaje mi się, żeby to był wspaniały teren do budowy dzielnicy mieszkaniowej. Po prostu tego nie widzę. Natomiast na pewno powoduje to „zmiecenie” zabytków. Działa jeszcze czas. To, co w tej chwili widzimy na byłym terenie stoczniowym, to ruina tego, co było. Jak w tej chwili powiedzieć ludziom, że to wszystko żyło, że jeździły suwnice, a pod spodem dźwigi, że to wszystko aż kipiało od pracy? Teraz to jest smutna składnica złomu – mówił.

Jego żona, Joanna Duda-Gwiazda, odniosła się do historii Stoczni Gdańskiej tuż po upadku komunizmu. – Nie jestem w stanie oderwać tego tematu od tego, co stało się w ogóle z przemysłem w Polsce w czasie tak zwanej transformacji ustrojowej. Wtedy pan Balcerowicz tym zarządzał i po prostu dążył do zniszczenia, w gruncie rzeczy, całego polskiego przemysłu. Przecież stocznia nie jest jedyną ofiarą tak zwanego „planu Balcerowicza”, czyli tego sposobu transformacji gospodarki, który polegał właściwie na wygaszeniu wszystkich zakładów pracy. Dopiero teraz cała nasza gospodarka zaczyna się z trudem odbudowywać. Nie wiem, czyj to był pomysł, być może było porozumienie również z krajami rozwiniętymi Europy Zachodniej, która mogła widzieć w Polsce ewentualnego konkurenta – opowiadała.

 

2021 10 29-020

(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)

– Jeśli chodziło o to, żeby zamknąć Stocznię Gdańską, to myślę, że był jeszcze jeden powód, mianowicie: tylko stoczniowcy mogli podważyć mit o Wałęsie, który był bardzo wygodną figurą dla uwiarygodnienia tego całego procesu. Ludzie mu ufali, jeśli Wałęsa coś akceptował, to uznawali, że będzie dobrze. Faktem jest, że Polacy wtedy nie za bardzo orientowali się w ekonomii ani stosunkach międzynarodowych i dali się łatwo wyprowadzić w pole, bo przecież nie było wtedy właściwie żadnych protestów. Pamiętam, że przychodzili do nas ludzie i prosili o poradę, czy lepiej będzie, gdy ich zakład pracy kupią Brytyjczycy czy Niemcy. Nie wiem, na co liczyli. To był dla nas bardzo niezrozumiały okres – wspominała.

Z kolei Roman Sebastyański próbował nakreślić przyszłość terenów stoczniowych. – Teren sławnej stoczni jest w trakcie przekształceń. Procesy odchodzenia od przemysłu ciężkiego były praktycznie w każdym miejscu Europy Zachodniej i w ogóle zachodniego świata. Wszędzie pojawiało się tam pytanie, co robić na terenach poprzemysłowych. Przemysł upadał, przenosił się w inne miejsca, najczęściej do Azji. Możemy różnie to oceniać, ale to nie był fenomen tylko i wyłącznie gdański czy polski. To był fenomen zachodniego świata. Sytuacja jest taka, że ten ważny dla nas, Polaków, ale też ważny na świecie teren od ponad dwudziestu lat jest w trakcie przekształceń. Widzimy ich skutki w postaci wyburzeń, świadomego lub nieświadomego niszczenia historii – stwiedził.

2021 10 29-019

(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)

– Pojawia się pytanie: skoro w przyszłości ma być tam nowa dzielnica Gdańska, to w jaki sposób zapisać tę pamięć w przestrzeni tych terenów, żeby za dziesięć, piętnaście czy dwadzieścia lat turyści, mieszkańcy, wchodząc na ten teren, mieli świadomość, że tam kiedyś wydarzyły się ważne dla świata, Polski i Gdańska rzeczy. To pytanie nurtuje jakąś część gdańszczan. Trwają dyskusje i debaty, które tak naprawdę jeszcze długo potrwają, bo oczywiście są sprzeczne interesy: są deweloperzy, którzy chcą jak najszybciej budować, mieszkańcy, stoczniowcy, ludzie, dla których tradycja i dziedzictwo kulturowe jest ważne. I teraz trzeba w dialogu pogodzić te wszystkie sprzeczne interesy, żeby to miejsce w przyszłości rzeczywiście przemawiało – podkreślał.

 

/audio/dok3/stocznia10122021.mp3

MarWer

Tagi: debataprzemysłStocznia Gdańska

REKLAMA

NAJNOWSZE

Czerwony wóz strażacki zaparkowany na brzegu jeziora w Siemirowicach tuż obok drewnianego pomostu i szuwarów. W wodzie stoi nurek w piance neoprenowej rozmawiający przez telefon, opierając się o częściowo zanurzoną przyczepę podłodziową. Z jeziora wydobyto ciała kobiety oraz mężczyzny. Kobieta była w ciąży
Wiadomości

Para utonęła w jeziorze. Kobieta była w ciąży

Tragedia w Siemirowicach koło Lęborka. W jeziorze utonęły...

Piotr Puchalski
15 sierpnia 2026 - 21:36
Hubert Cyrson z Osiek został mistrzem w jedzeniu pierogów na czas MotoFolku Kaszuby w Parchowie pod Bytowem (fot. Radio Gdańsk / Maria Sowisło)
Kaszuby

MotoFolk Kaszuby w Parchowie ma nowego mistrza w jedzeniu pierogów

Hubert Cyrson z Osiek został tegorocznym mistrzem w...

Piotr Puchalski
15 sierpnia 2026 - 20:48
Jacek Pałubicki stoi w otoczeniu witających go ludzi nad brzegiem rzeki, trzymając w rękach pamiątkowy puchar i dyplom w etui. W tle widać mieniącą się w słońcu wodę. Śmiałek przepłynął wpław całą Wisłę, zbierając pieniądze dla dzieci z FAS
Kaszuby

Przepłynął wpław całą Wisłę. Miał ważny cel

Jacek Pałubicki z Rumi przepłynął wpław całą Wisłę....

Piotr Puchalski
15 sierpnia 2026 - 20:02

ZOBACZ TAKŻE

Ireneusz Karaśkiewicz i Agnieszka Pyrzanowska rozmawiali o powrocie marki Stocznia Gdańska
Ludzie i Pieniądze

Powrót historycznej marki Stocznia Gdańska

2026-07-29
Patryk Jaki i Tomasz Bocheński stoją na placu w Słupsku przed dużym białym banerem z hasłem „Zmień nasze zdanie”. Politycy są otoczeni przez grupę mieszkańców obserwujących spotkanie.
Słupsk

Debata „Zmień nasze zdanie” w Słupsku. Patryk Jaki: za rok wrócimy do władzy

2026-06-20
dawna portiernia stocznia gdanska gdansk remont
Trójmiasto

Remont dawnej portierni stoczniowej w Gdańsku potrwa do końca sierpinia

2026-06-18
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.